teslacoil.pl
http://teslacoil.pl/

MOT + MOC
http://teslacoil.pl/generatory-wysokiego-napiecia/mot-moc-t489.html
Strona 1 z 1

Autor:  madis [ 5 cze 2015, 15:25 ]
Tytuł:  MOT + MOC

Witam
Ostatnio próbowałem połączenia tego trafka z kondensatorem z mikrofali. W sieci jest wiele schematów, na których są połączone 4 takie trafa szeregowo z uzwojeniem wtórnym, jaki i tylko jeden taki kondensator, także szeregowo. Tworzy to układ rezonansowy i zwiększa wyładowania. Wielkim zdziwieniem w moim przypadku było kiedy zobaczyłem, że łuk rozciąga się 10-krotnie słabiej (może do 2cm). Czemu tak się dzieje?

Pozdrawiam

Autor:  Yuri [ 5 cze 2015, 16:27 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Moim zdaniem ten pojedynczy kondensator był tylko symbolicznym zastąpieniem baterii MOC-ów, która była podana w opisie. Spójrz jak to miał połączone c4r0:

http://c4r0.elektroda.eu/_hv/index.php?page=hv/mot_arcs

Tu przy dwóch trafach są 4 MOC tworzące baterię o takiej samej pojemność jak jeden, ale 2 krotnie wyższej wytrzymałości napięciowej i prądowej. Więc wedle tego jeszcze przy dwóch MOT-ach i jednym kondzie by uszło (o ile kondensator by się nie poddał, bo pracowałby z napięciem sporo powyżej znamionowego).

Ale spójrz teraz jak to łączył danyk:

http://danyk.cz/mot_r_en.html

Przy jednym trafie znów trzeba aż 3 MOC równolegle by uzyskać pożądane efekty.

A spójrz jakie baterie MOC-ów miał tutaj:

http://danyk.cz/2faze_en.html

http://danyk.cz/3f_vyb_en.html

Spróbuj rozwiązań z tych linków. ;)

Autor:  grzegorzewskipl [ 5 cze 2015, 19:26 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Ile transformatorów połączyłeś? Jedno trafo + jeden kondensator to za mało. Jeśli upierasz się przy jednym trafie to dorzuć kondensatorów.
Jak ja eksperymentowałem z takimi połączeniami to doskonale pamiętam, że jedno trafo + jeden kondziołek to tylko iskrami sypało i brak łuków :) Najlepiej zrób jak c4r0 jeśli finanse cię ograniczają. I nie kupuj takich bajerów na alledrogo itp. bo przepłacasz dwa razy :) idź na złom to będziesz mógł wybierać i masz 50gr/kg :P

Ja mam tego jeszcze trochę. Na aukcjach były najtańsze po 15zł wtedy, a mi wyszło po 5zł chyba i to tylko dla tego, że złomiarz się wycfanił i nie chciał w cenie złomu oddać dziad jeden :D

Autor:  madis [ 5 cze 2015, 19:31 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Witam
Mam około 6 motów i z 10 kondensatorów. Wszystko to pochodzi ze złomu, a taka ilość, bo idzie się dogadać i sprzedają jeden za 5zł.
Chciałem zbudować baterię kondensatorów podłączonych ze sobą równolegle, do jednego trafa, też równolegle. Po naładowaniu baterii rozłączałbym trafo i przyłączałbym baterie do iskrownika, żeby wykonać pojedynczy strzał.
Ma to sens?

Pozdrawiam

Autor:  grzegorzewskipl [ 5 cze 2015, 19:41 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Pojedynczy strzał? Tu masz prąd przemienny i kondensatory się nie ładują tak jak przy DC tylko przewodzą prąd wprowadzając przesunięcie fazowe. Strzał będzie ale marny :)

Zrób na początek taki układ jak c4r0 to się rozeznacz w temacie. Długi plastikowy wysięgnik i zapalasz łuk na włączonych do sieci transformatorach.

Autor:  Yuri [ 5 cze 2015, 19:50 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Jak dać po trafie prostownik, to nie widzę problemu. ;)

Autor:  grzegorzewskipl [ 5 cze 2015, 20:47 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Tak Yuri tylko trzeba diodki połączyć w szereg i kondziołki podłączyć minimum dwa w szereg, bo po wybuchają, a to dziadostwo olejowe nie wiem czy kolega wie o tym :)

Autor:  Yuri [ 6 cze 2015, 11:56 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Wiem, że olejowe, ale...

Te kondy są ratingowane na tyle, aby wytrzymać napięcie MOT-a z zapasem. I nie ważne, że rating na nich jest podany w VAC - muszą być w stanie wytrzymać ciągłe działanie napięcia szczytowego podanego napięcia AC, a nawet ciut więcej. Taki MOC ma typowo napięcie znamionowe 2100VAC, więc musi wytrzymać co najmniej 3kVDC. :)

Na tej samej zasadzie kondy na 250VAC są jednocześnie ratingowane na 400VDC i vice versa.

Poza tym, przypominam, że podwajacz napięcia w mikrofali ładuje nam ładnie tego konda przez diodę. :P

Dlatego łączenie dwóch w szereg uważam za zbędne.

PS
Wedle tego co pisz e Steve to kondy mają całkiem ciekawe parametry:

http://www.stevehv.4hv.org/MOCs.htm

Autor:  grzegorzewskipl [ 6 cze 2015, 13:04 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Ja się wystrzegam bo mi taki dupnął :? huk mniej więcej jak rasowa petarda + garaż ubabrany olejem. Gdybym stał w pobliżu to by mnie grubo poparzyło.

Nie wiem, czy oby na pewno wszystkie kondensatory są ratingowane w ten sam sposób? Nie sądzę :) ale faktem jest ładowanie go podwajaczem w "fabrycznym" zastosowaniu więc luz.

Jedno co mi się nasuwa na myśl to, że każdy taki kondziołek jest mocno używany i mógł nieźle po dupie od życia dostać :lol:
Ja miałem np. kiedyś w domciu sytuację, że w rozdzielni podpięli odwrotnie jedną fazę z zerem i wyszło, że na jednej fazie w domu miałem prąd międzyfazowy :shock:

--------------------------------------------------------------------------------

A co do parametrów dobrych to zależy od zastosowania :) pamiętaj, że te kondy są stworzone pod 50Hz więc w układach mocy gdzie masz kHz będą się gotować bez względu jak dobrze je przeratingowali :P

Autor:  Yuri [ 6 cze 2015, 13:31 ]
Tytuł:  Re: MOT + MOC

Jeszcze nie słyszałem o takim wypadku, ile wolt mu przyłożyłeś?

Raczej wszystkie - nie wyobrażam sobie kondensatora niezdolnego do wytrzymania ciągłego działania napięcia szczytowego, nawet jeśli napięcie znamionowe jest podane w VAC.

Mówiłem o zmierzonej przez Steva ESL - około 180nH. Jak na kondensator do pracy przy 50Hz to bardzo dobry wynik. Znaczy to tyle, że te kondy dobrze nadają się do generowania pojedynczych, silnych impulsów energii. :>

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/