teslacoil.pl
http://teslacoil.pl/

[WIP] SSTC by luka1755
http://teslacoil.pl/sstc/sstc-by-luka1755-t533.html
Strona 1 z 3

Autor:  luka1755 [ 16 lut 2016, 12:43 ]
Tytuł:  [WIP] SSTC by luka1755

Na początek witam wszystkich miłośników wysokich napięć. Na forum jestem już od jakiegoś czasu, jednak dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować. W tym roku kończę naukę w zawodzie technik elektryk, mimo to od małego hobbystycznie zajmuję się elektroniką. Zbyt dużej wiedzy w tym zakresie nie posiadam, ale myślę, że jakieś tam podstawy znam ;)

Około 2 lata temu zabrałem się za budowę SSTC według projektu z portalu naukowego http://www.portalnaukowy.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107%3Apoprzewodnikowy-transformator-tesli&catid=38%3Awysokie-napicie&Itemid=90. Niestety wtedy nie posiadałem żadnej wiedzy na temat SSTC i nic z tego nie wyszło, tzn. raz zadziałała, ale na tym się skończyło. Próbowałem zasięgnąć pomocy na elektrodzie, jednak wszelkie rady okazały się być bezużyteczne, w związku z czym projekt porzuciłem.

Tak sobie minęły te 2 lata i zachciało mi się ponownie uruchomić SSTC. Wprowadziłem kilka poprawek i uruchomiłem. Skończyło się wielkim BUM i garścią spalonych półprzewodników. Chcąc ograniczyć wydatki do minimum, zacząłem przeglądać różne projekty SSTC i DRSSTC tutaj na forum oraz na elektrodzie. Gdy uznałem, że wiem już wystarczająco, przystąpiłem do wykonania SSTC ponownie.

Uzwojenie wtórne pozostało z poprzedniej wersji, cała reszta się zmieniła. Jako generator wykorzystuję dość popularny układ z antenką i NE555, z tym, że zamiast antenki mam na stałe zamontowany generator na TL494 (wypełnienie ustawione na 50%). Dodanie wyłącznika do NE555 pozwoliło na możliwość wyboru pomiędzy pracą ciągłą, a przerywaną. Przeglądając internet natknąłem się też na schematy generatora na TL494 pozwalające na puszczanie muzyki z SSTC. To samo wykorzystałem w tym projekcie. Dźwięk podaję przez kondensator 100nF MKT na pin 4 TL494 uzyskując efekt grającej cewki (nie ma tego na schematach). Wzmacnianiem i odwracaniem sygnału zajmują się układy TC4421 i TC4422 zasilane z 12 V i zabezpieczone diodami schottkiego, następnie sygnał trafia na GTD i dalej na półmostek. GDT wykonane tak jak większość radzi, czyli rdzeń z materiału 3E25, 3x16 zwoi (splecione ze sobą) i podłączone do mostka z zachowaniem odwrócenia przebiegu na jednym z mosfetów. Oczywiście wszystkie układu scalone posiadają kondensatory odprzęgające. Półmostek to nic innego jak popularny układ na IRFP460 (dokładnie IRFP460LCPBF 500 V, 20 A). Jako diody eliminujące diody w strukturze mosfetów zastosowałem MBR2545CT (45 V, 30 A), diody eliminujące szpile to ultraszybkie STTH8R06D (600 V, 8 A, 25 ns). Na bramkach rezystory węglowe 12 Ω, równolegle do nich diody domykające 1N5819 włączone zaporowo do bramek mosfetów. Sygnał bramkowy obcinany przez diody zenera na 15 V (1N5352BG). Całość dopełniają dwa kondensatory WIMA MKP10 1 μF (400 V DC, 250 V AC). Uzwojenie pierwotne to rura o średnicy 110 mm, na niej nawinięte 11 zwoi linką 6 mm2 (max 10, nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, gdyż brak oznaczeń). Wysokość zwojnicy to 405 mm. Natomiast uzwojenie wtórne to rura o średnicy 75 mm, na niej około 1540 zwoi nawiniętych drutem DNE 0,25 mm na wysokość 150 mm, co daje częstotliwość rezonansową na poziomie około 372,72 kHz (tak wiem, dużo :( ).
Co do zasilacza nie będę się zbytnio rozpisywał. Są to stabilizatory na 5 i 12 V, tranzystor, rezystor, kondensatory, diody i trafo.

Płytki projektowane w Eagle, następnie przenoszone metodą termotransferu i trawione. Płytki generatora i driverów są łączone ze sobą za pomocą złącz kołkowych (tak jak stare napędy i taśmy ATA), co umożliwia zmianę generatora w dowolnej chwili na inny. Półmostek został zaprojektowany tak, aby każdy mosfet miał własną i w miarę możliwości symetryczną płytkę.

Drivery, stabilizatory oraz mosfety i diody z mostka są montowane na radiatorach przy użyciu podkładek mikowych i ceramicznych, do tego pasta termoprzewodząca.

SSTC uruchamiałem już na 90 V AC ze sztywnym generatorem, jednak przebiło mosfety (zwarcie między wszystkimi złączami) (wtedy zamiast STTH8R06D były MUR860). Odziwo przebiło je na pracy przerywanej (w CW wszystko było ok). Jako, że w piątek doszły nowe elementy, od razu przystąpiłem do montażu całości, jednak dopiero dziś uruchomiłem SSTC, nie przekraczając przy tym 60VAC, aby nie upalić kolejnych półprzewodników. Podczas uruchamiania dolny koniec uzwojenia wtórnego jest podłączony linką 4 mm2 do specjalnie wykonanego uziomu (odległość ok 15 m).

Aktualnym celem jest uruchamianie cewki na stałe z 120 V AC, nie dopuszczenie do kolejnej awarii, znalezienie innego bezpiecznego dla ludzi i urządzeń elektrycznych sposobu uziemiania uzwojenia wtórnego (bez wykorzystania osobnego uziomu, podyktowane chęcią zaprezentowania konstrukcji na konkursie, gdzie nie są w stanie zapewnić dostępu do uziomu), okablowanie elektroniki, dokończenie obudowy, dopracować generator z antenką (takowy już istnieje, jednak efekty mizerne, myślę też nad przekładnikiem zamiast anteny), torus, a także generator audio z tego schematu:
Obrazek,

Mając na wglądzie ostatnia awarię, a także kończący się budżet, zwracam się do was użytkowników z prośbą o przeanalizowanie danych, które podałem i ewentualne wskazanie błędów w konstrukcji. Mile widziane wszelkie porady i sugestie.

Uwaga! Oscyloskop, który posiadam nie jest pierwszej nowości, przez co pomiary lekko odbiegają od rzeczywistości. Poza tym przy pomiarze przebiegów bramkowych były wykorzystywane 2 różne sądy i drugi kanał oscyloskopu (pomiar mosfetu T2), który jest znacznie rozkalibrowany i przebieg lubi tam pływać. Oscyloskop ma odłączone uziemienie.



Wszystkie przebiegi badane przy sztywnym generatorze.

Przebieg z generatora za driverami (praca CW, obciążone GDT i mosfetami, brak zasilania mostka, brak uzwojenia pierwotnego) 5 V/div, 0,5 μs/div sygnał sondy-A_DRIV, masa sondy-B_DRIV:
Obrazek

Przebiegi bramkowe (praca CW, brak zasilania mostka, brak uzwojenia pierwotnego) 5 V/div, 0,5 μs/div sygnał sondy kanału 2-B, masa sondy kanału 2-A, sygnał sondy kanału 1-C, wyzwalanie z kanału 2:
Obrazek

Przebieg na wyjściu mostka (praca CW, zasilanie chyba ok 15 V DC, brak uzwojenia pierwotnego) 5 V/div, 0,5 μs/div sygnał sondy-punkt pomiędzy mosfetami, masa sondy-punkt pomiędzy kondensatorami C1 i C2 w mostku:
Obrazek

Przebieg na wyjściu mostka (praca CW, zasilanie było, ale nie pamiętam ile V, podłączone uzwojenia pierwotnego, częstotliwość rezonansowa, widoczne wyładowanie) ? V/div, 0,5 μs/div sygnał sondy-punkt pomiędzy mosfetami, masa sondy-punkt pomiędzy kondensatorami C1 i C2 w mostku:
Obrazek

Schemat generatora na sztywno:


Schemat generatora z antenką:


Schemat drivera:
Obrazek
Poprawiony według rad schemat drivera


Schemat mostka:
Obrazek
Nowy schemat mostka (płytka jeszcze nie istnieje):




Kilka zdjęć z budowy (na niektórych zdjęciach elementy, które jednak nie znalazły się w SSTC):
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek

Dzisiejsza próba:


Tutaj jeszcze przed awarią:


Awaria:




Jak dla mnie efekty są zadowalające, a co wy forumowicze o tym sądzicie?



edit.

Zamieszczam kolejny film z działania:


Tutaj przebieg D-S mosfetu T1 (zasilanie niecałe 60 V AC, praca CW, obciążone uzwojeniem wtórnym, częstotliwość rezonansowa) 20 V/div 0,5 μs/div sygnał sondy-D masa sondy-S:
Obrazek

A tutaj przebieg D-S mosfetu T2 (zasilanie niecałe 60 V AC, praca CW, obciążone uzwojeniem wtórnym, częstotliwość rezonansowa) 20 V/div 0,5 μs/div sygnał sondy-D masa sondy-S:
Obrazek

Załączniki:

Komentarz: Schematy i płytki w Eagle v6.5.0 SSTC.zip [251.6 KiB]
Pobrane 124 razy

Komentarz: SCHEMATY I PŁYTKI PO ZMIANACH Nowy Archiwum WinRARa (ZIP).zip [275.88 KiB]
Pobrane 116 razy

Autor:  Yuri [ 16 lut 2016, 17:00 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Witam nowego fana HV i cieszę się, że jest nasz coraz więcej. :)

luka1755 napisał(a):
Aktualnym celem jest uruchamianie cewki na stałe z 120 V AC, nie dopuszczenie do kolejnej awarii, znalezienie innego bezpiecznego dla ludzi i urządzeń elektrycznych sposobu uziemiania uzwojenia wtórnego (bez wykorzystania osobnego uziomu, podyktowane chęcią zaprezentowania konstrukcji na konkursie, gdzie nie są w stanie zapewnić dostępu do uziomu), okablowanie elektroniki i dokończenie obudowy.

Mając na wglądzie ostatnia awarię, a także kończący się budżet, zwracam się do was użytkowników z prośbą o przeanalizowanie danych, które podałem i ewentualne wskazanie błędów w konstrukcji. Mile widziane wszelkie porady i sugestie.


Przede wszystkim wywal ten nieszczęsny tl494 i używaj w końcu sprzężenia zwrotnego (antena/przekładnik). Używanie "sztywnego" generatora w SSTC jest niedopuszczalne, częstotliwość rezonansowa cewki bardzo "pływa" i ta nieustannie się rozstraja - to prowadzi do niebezpiecznych oscylacji na kluczach i w konsekwencji awarii. Samo zbliżenie się do cewki potrafi zmienić częstotliwość o +/- 20%, dlatego potrzebne jest sprzężenie na bieżąco monitorujące częstotliwość obwodu wtórnego.

Z resztą sam widzisz jakie kosmiczne dzwony masz na wyjściu mostka, wiesz już co jest (między innymi) przyczyną...

Zwłaszcza, że masz niewielki rezonator na wysoką częstotliwość i nie używasz torusa - to znacznie zmniejsza "tolerancję" obwodu wtórnego i jego częstotliwość jest jeszcze bardziej niestabilna, każda zmiana otoczenia (czy nawet rozmiaru wyładowania - jego pojemność zmienia f.rez!) będzie powodować ogromne odchyły. Twoja cewka w dwóch dowolnych chwilach nigdy nie będzie miała tej samej f.rez, dlatego sztywny generator nie ma racji bytu.

O ile właściciel Portalu Naukowego ma dużą wiedzę, to niestety ta cewka którą kopiujesz (i nie tylko Ty, już kilka osób się na niej "wywaliło") była błędnie zaprojektowana, właśnie ze względu na generator...

Jakby było niedostatecznie źle z tym generatorem, obecnie stosowana przez Ciebie metoda modulacji audio jest bardzo niebezpieczna. Zamiast zmieniać wypełnienie po ludzku, odkształcasz stosunek czasu niskiego względem wysokiego do absurdalnych wartości. Próba zmiany wypełnienia powoduje, że mostek spędzi (przykładowo) 30% okresu w jednej polaryzacji wyjścia, a 70% w drugiej, Twój driver nie potrafi ustawić żadnego czasu martwego i przekracza maksimum 50/50 narzucone przez obwód rezonansowy - to znów niedopuszczalne. W tej sytuacji mostek kompletnie traci synchronizację z wtórnym obwodem LC a przez to klucze mocno obrywają - kolejna przyczyna licznych awarii. Nie zapominaj, że obwód wtórny i pierwotny są sprzężone, gdy pierwotny próbuje działać "wbrew" wtórnemu (a do takich sytuacji obecnie ustawicznie doprowadzasz) nie może się to dobrze skończyć.

Modulację audio w SSTC należy wykonywać modulując sprzężenie zwrotne interrupterem, amplitudowo zasilanie mostka, lub używając pętli PLL i delikatnie ją rozstrajając (ale to wymaga zmodyfikowanego układu i bardzo wysokiej f.rez). Dla SSTC na półmostku pierwsza metoda jest najbardziej stabilna, chociaż pozwala jedynie na modulację MIDI...

W związku z powyższymi, apeluję:

luka1755 napisał(a):
ale jak na razie chcę doprowadzić to co mam do porządku.


Poniechaj, albowiem obrałeś złą drogę. "Doprowadzenie do porządku" będzie polegać właśnie na wymianie sztywnego generatora (to on jest u głównym błędem konstrukcyjnym) na sprzężenie zwrotne, w obecnej formie to nie ma zwyczajnie sensu.

luka1755 napisał(a):
Docelowo mam zamiar dopracować generator z antenką (takowy już istnieje, jednak efekty mizerne, myślę też nad przekładnikiem zamiast anteny), torus, a także generator audio z tego schematu (+ transoptor):


I to jest właśnie to, co zrobić powinieneś. ;)


Dobrze by było gdybyś przezwoił rezonator na niższą f.rez, ulżysz elektronice (mniejsze straty), łatwiej uzyskasz prawidłowe przebiegi i zwiększysz przenoszoną moc.

Co do poruszonej przez Ciebie kwestii uziomu, dedykowany jest najlepszym wyjściem ale można się bez niego obyć. Wbrew pozorom dobry uziom dla cewek Tesli (głównie dzięki niskiemu natężeniu a wysokiej szczebiotliwości po stronie wtórnej) stanowią instalacje jak kaloryfer, metalowa instalacja wodociągowa i podobne. Można tak uziemić nawet dużą cewkę. :) Uziemienia do sieci elektrycznej nie polecam, może powodować różne anomalie...

EDIT:\\ Dalsze uwagi:

Layout (płytki) mostka jest źle wykonany. Takie rozbicie mostka na dwie płytki jest szkodliwe, połączenia powinny być krótkie a Ty wprowadzasz ogromne pasożytnicze indukcyjności co znów przyczynia się do oscylacji i przepięć... Gdzie masz kondensator filtrujący zasilanie mostka? Między szynami zasilania powinien być też dodatkowy kondensator MKP (snubber), 1µF lub więcej, tak blisko półprzewodników jak się da, zwłaszcza jeżeli ciągniesz zasilanie długimi pętlami przewodów (też błąd, a stosunkowo wysoka częstotliwość pracy pogarsza sprawę). W normalnie zaprojektowanym półmostku tę rolę poniekąd pełnią kondensatory dzielnika pojemnościowego, ale u Ciebie indukcyjności okablowania wszystko psują... Prowadzenie ścieżek też nieoptymalne.
Przewody którymi nawijasz GDT powinny być ze sobą ciasno skręcone w wiązkę.

Ogólnie, przebiegi masz tragiczne, te dzwony w części mocy...

Autor:  Mania-C [ 16 lut 2016, 18:01 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Witamy na forum.

Pozwolę sobie coś dopowiedzieć do mojego kolegi yurego na schemacie generatora jest błąd w takiej konfiguracji wyjść Tl494 nigdy nie będzie działać dobrze.
R6 wiszące w powietrzu ? gdzie jest referencja dla wyjść ?
R4 = 1MOhm ? Strasznie duża wartość, to oscylator nie antena.

Driver PCB
C = kondensator elektrolityczny ? tam ma być MKP

Interruptor audio masz sprawdzony powinieneś być zadowolony po zrobieniu. wystrzegaj się jak ognia długiego przewodu audio in oraz całość zaekranuj. wtedy będzie stabilnie działało.

Autor:  luka1755 [ 17 lut 2016, 14:42 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Dziękuję za odzew.


1. GDT ponownie nawinąć mocno skręconymi przewodami
2. Uzwojenie wtórne jak najbliżej mostka?
3. Czy jako snubbery nadadzą się 2 kondensatory WIMA MKP10 1 μF 400 V DC, 250 V AC połączone równolegle?
4. Czy jako kondensator filtrujący nada się elektrolit 330 μF 450 V?
5. Na tą chwilę posiadam taki interrupter z antenką:
Obrazek
Obrazek
---------------------------------edit-------------------------------
Teraz już taki:


6. Jakiej pojemności zastosować kondensator do GDT?
7. Czy dodanie transoptora wymaga dodania jakiś dodatkowych elementów, czy po prostu wpinam go tak:
Obrazek
8. R6 nie wisi w powietrzu, od strony etykiety SIGNAL jest podłączony pomiędzy tranzystor T1 a rezystor R4 (a i ma on taka wartość, ponieważ pierwotnie to był układ do antenki, tylko generator do sprawdzania tego układu zamiast być podłączany na chwilę przewodem, został podłączony na stałe ścieżką. Oprócz tego widoczny na projekcie płytki kondensator C5 nie został wlutowany, zamiast niego zworka), a dalej do wejść TC4421 i TC4422
9. Czy taka płytka nadała by się na mostek (nie ma tam niestety miejsca na snubbery i elektrolit filtrujący)(oznaczenia odpowiadają elementom z aktualnego mostka):
Obrazek
Obrazek
10. Czy wszystkie elementy mostka muszą się znajdować na radiatorach?


edit.

Nowe GDT. Może być 16 zwoi, czy odwinąć jeden.
Obrazek

Załączniki:

Komentarz: wzór płytki interruptera z anteną ant pcb.zip [11.33 KiB]
Pobrane 120 razy

Autor:  Yuri [ 17 lut 2016, 15:57 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

2 Akurat to połączenie nie jest krytyczne, nie musi być skracane ze specjalną skrupulatnością.
3 Tak, bez problemu.
4 Powinien, chociaż zależy jaki. Byłoby dobrze, gdyby był niskoimpedancyjny.
5 Jest dobry. Drobna uwaga - łączenie wszystkich bramek w szereg wprowadza tylko zbędne opóźnienia, wystarczy jedna lub dwie. Bramki nieużywane należy podłączyć wejściami do masy. Teoretycznie można by nawet obejść się i bez 74HC14...
6 1..2,2µF
7 Znaczy, chcesz dać transoptor przed interrupterem i przepuszczać przezeń analogowy sygnał audio? Tak się nie robi, nie licząc wyspecjalizowanych typów transoptory nie nadają się do przekazywania sygnału w tej formie. Dopiero dwustanowy sygnał zza interruptera nadaje się do przesłania przez transoptor.
Dodatkowo transoptor nie generuje sygnału elektrycznego sam w sobie, jego wyjścia należy potraktować jako terminale C-E tranzystora, który należy odpowiednio spolaryzować.
9 Od biedy ujdzie, ale layout też tu jest kiepski... Diody zabezpieczające powinny być blisko przy kluczach, metodologia prowadzenia ścieżek (i ich grubość) również pozostawiają sporo do życzenia.
Elektrolit ma być blisko mostka, tłumaczyłem już kilka razy czemu. ;)
10 Tak, tranzystory obowiązkowo, diody Shottky i ultraszybkie również powinny.

GDT może być.

Autor:  luka1755 [ 17 lut 2016, 18:47 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

A coś innego zamiast transoptora, nie wiem, może trafo głośnikowy jakiś nawinąć?
Co do nowej płytki to muszę się wstrzymać, bo laminat będę miał dopiero w 2 marca, to samo się tyczy kondensatora do GDT. Także w tym czasie spróbuję zaprojektować jakiś sensowny mostek. Jakiej grubości ścieżki stosować? Ja stosując te co widać w mostku pokrywałem później grubą warstwą spoiwa. Jeżeli mam się jeszcze zaopatrzyć w jakieś jeszcze półprzewodniki bądź elementy bierne to piszcie, tak żebym wszystko za jednym zamachem zamówił. Na elektrolicie jedyne co pisze to producent: nichicon i kilka oznaczeń: CE LQ(M) temperatura to 85 stopni C, a i jest on z wylutu z przetwornicy z TV. Na tym 74HC.. przepiłuję kilka ścieżek, inne zalutuję tak żeby używać 1 bramki. Myślę też cały czas nad torusem, jakiej wielkości polecacie go zrobić? Sama rura aluminiowa giętka, a może "kula" z misek?

Tak dla ciekawostki.
Zdjęcia pierwszego mostka jaki wykonałem. Może wygrzebię gdzieś jeszcze pierwszą płytkę generatora.
Obrazek
Obrazek

Yuri napisał(a):
metodologia prowadzenia ścieżek (i ich grubość) również pozostawiają sporo do życzenia.

Zdradziłbyś jakieś wskazówki, abym nie popełniał znów tych samych błędów?

Jakiej wartości i mocy rezystor dać równolegle do elektrolitu (w celu jego rozładowania po skończonej pracy)?

Autor:  lodzik1990 [ 18 lut 2016, 06:18 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Do kondensatora filtrujacego niema takiej potrzeby aby dawac rownolegle opornik w celu rozladowania tego że elementu. Najpierw odcinasz zasilanie pol mostokowi a korona w mgnieniu oka rozladuje kondensator. Na koniec wylaczasz sterowanie.

Autor:  Yuri [ 18 lut 2016, 12:36 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

lodzik1990 napisał(a):
Do kondensatora filtrujacego niema takiej potrzeby aby dawac rownolegle opornik w celu rozladowania tego że elementu. Najpierw odcinasz zasilanie pol mostokowi a korona w mgnieniu oka rozladuje kondensator. Na koniec wylaczasz sterowanie.


Jest taka potrzeba, z przyczyn bezpieczeństwa. Oczywiście powinno wyłączać się cewkę w ten sposób, ale rezystor zabezpiecza nas w sytuacji gdy z jakiegoś powodu kondensator nie zostanie rozładowany (co jak najbardziej może się zdarzyć, z wielu powodów), a także chroni nas przed zjawiskiem absorpcji dielektrycznej (elektrolit który był przez dłuższy czas naładowany po rozładowany potrafi odzyskać sporą część ładunku leżąc na półce). Jako że porażenie z takiego kondensatora jest bardzo niebezpieczne, nie radzę żałować 15gr na rezystor... :)
Jego rezystancja powinna wynosić kilkanaście/dziesiąt kiloomów, moc wyliczasz ze wzoru U^2/R, za U podstawiasz 325V (w przybliżeniu napięcie sieciowe po wyprostowaniu i odfiltrowaniu). Może być drutowy.


Zamiast bawić się w takie kombinacje już lepiej byłoby wydzielić interrupter do formy "pilota" i optoizolować połączenie. Tyle że jak już izolować, to wypadałoby od obu końców przewodu a to wymaga dwóch transoptorów i dodatkowych zasilaczy... W dużych cewkach interrupter łączy się z cewką przewodem światłowodowym, ale to jest drogie rozwiązanie.

Przy tak małej cewce możesz po prostu spróbować krótkich przewodów ekranowanych.

Patrząc na zdjęcie archiwalnej wersji twojego mostka muszę dla pewności dodać, że rezystory drutowe w roli rezystorów bramkowych są nieakceptowalne... :)

Kond ujdzie. Mógłby być lepszy, ale ujdzie.

Torus dobierz eksperymentalnie, rura spiro jest całkiem dobrym rozwiązaniem. Problem w tym, że jak było niedawno mówione na forum za duży torus będzie powodował przebicia i/lub "cofki" energii mogące uszkodzi klucze, niestety nie da się ustalić granicy teoretycznie. Musisz eksperymentować.
Dodanie torusa sporo zbije częstotliwość rezonansową, ale i tak przydałoby się nowe wtórne...

luka1755 napisał(a):
Yuri napisał(a):
metodologia prowadzenia ścieżek (i ich grubość) również pozostawiają sporo do życzenia.

Zdradziłbyś jakieś wskazówki, abym nie popełniał znów tych samych błędów?


Ciężko coś powiedzieć w ten sposób... Cały layout musi być bardziej przemyślany, z uwzględnieniem minimalizowania indukcyjności pasożytniczych w części mocy oraz przy driverach MOSFET, itd itp. W sieci jest sporo materiałów o projektowaniu płytek dla elektroniki impulsowej, poszukaj.

Autor:  luka1755 [ 18 lut 2016, 16:57 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Nie miałem zbytnio co robić, tak więc porozstawiałem sobie elementy na płytce. Grubości i sposób prowadzenia ścieżek są tylko poglądowe.
HALF BRIDGE PCB.zip [12.64 KiB]
Pobrane 132 razy

Co o tym sądzisz Yuri?

Jutro sobie poczytam, zerknę na inne płytki mostka i będę poprawiał.

Autor:  luka1755 [ 19 lut 2016, 14:11 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Ma ktoś jakiś sensowny pomysł na połączenie końców?


Średnica rury: 80 mm
Średnica zewnętrzna torusa: ~220 mm
Wysokość torusa: 85 mm
Pojemność: ~9,33 pF
Breakout: ~205,1 kV

Autor:  Yuri [ 19 lut 2016, 14:35 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Ja spinałem torus klamrami ze sztywnego drutu a następnie owinąłem łączenie taśmą izolacyjną gwoli zamaskowania (lepsza do tego celu jest samoprzylepna taśma aluminiowa). W sieci jest sporo metod.

Dalej kiepsko, dlaczego prowadzisz ścieżki tak... dziwnie i niedbale?

Autor:  luka1755 [ 19 lut 2016, 22:03 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Yuri napisał(a):
Dalej kiepsko, dlaczego prowadzisz ścieżki tak... dziwnie i niedbale?

Pisałem że ścieżki są poglądowe, bardziej mi chodziło o odległości pomiędzy elementami. Na każdą z diod przypada osobny radiator.


Gotowy torus:



Za jakiś czas zrobię breakpoint.

Autor:  Mania-C [ 20 lut 2016, 11:56 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

luka nie zrozumiałeś mnie R3 i R4 muszą być obecne w interruptorze audio. KRYTYCZNIE WAŻNY JEST R3.
R3 - referencyjny punkt dla ziemi , R2 hamuje prąd wyjściowy.

Autor:  luka1755 [ 22 lut 2016, 18:20 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Nawinąłem ponownie uzwojenie pierwotne. ilość zwojów i wysokość uzwojenia bez zmian, jedynie teraz są w miarę równe odstępy między zwojami ~13 mm.


Kondensator przy GDT został zmieniony na MKP4 WIMA 2,2 μF 250 V AC. W układzie 74.... pracują już tylko 2 bramki, pozostałe wejścia zostały przyłączone do masy. W pierwszym poście zostały dodane/podmienione schematy i płytki. Co sądzicie o tym, aby mosfety były od strony druku, a reszta elementów z drugiej strony płytki (diody schottkiego i ultraszybkie były by "dosłownie" na mosfetach), snubbery oddalone o ~9 mm, a elektrolit o ~20 mm? Pod płytką byłby jeden duży radiator, a na płytce 2 małe.

Na razie mam zrobiony taki breakpoint dopóki nie załatwię sobie lepszego zrobionego na frezarce.










Autor:  Yuri [ 23 lut 2016, 11:39 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Ten breakpoint wzbudza u mnie lekkie obawy, a mianowicie czy jest wystarczająco ostry aby zapewnić że wyładowanie zapali się na nim... Do prób zamontuj tam coś ostrzejszego.

Pomysł na layout nie jest zły, tylko zobaczymy jak go zaimplementujesz. ;)

Autor:  luka1755 [ 24 lut 2016, 12:09 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Kolejna wersja płytki. Z racji, iż znalazłem dwustronny laminat, postanowiłem górną warstwę podłączyć do uziemienia.



HALF BRIDGE PCB v4.zip [12.5 KiB]
Pobrane 122 razy


Jest też wersja z powiększonymi padami (przelotki dane) żeby mieć większy margines błędu przy termotransferze i okrojone trochę ścieżki zasilające.
HALF BRIDGE PCB v4.2.zip [12.86 KiB]
Pobrane 109 razy


Wiem, że to może być głupie pytanie, ale dla pewności nie zaszkodzi zapytać.
Ten interrupter audio wpinam (zamiast standardowego przerywacza na NE555) na bazę tranzystora w układzie z antenką?

Autor:  luka1755 [ 24 lut 2016, 21:54 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Spróbowałem dzisiaj uruchomić SSTC z antenką. Przy ok 30 V AC wyładowanie miało ok 3 cm (większe było z torusa, niż breakpointu), tylko że następowało tylko do metalowego przedmiotu, który zbliżałem. Ponadto mimo diod zabezpieczających i tego, że antenka była 30 cm od uzwojenia wtórnego, to uszkodzeniu uległa pierwsza bramka układu 74HC.... edit. drugą jednak też szlak trafił.

Co sądzicie o płytce i breakpoincie z wcześniejszego postu?

Autor:  Yuri [ 25 lut 2016, 13:10 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Tak, interrupter wpinasz na ten tranzystor.

Breakpoint masz za niski i za mało ostry. Zamontuj tam szpilę z kilku centymetrów zaostrzonego, grubego druta.

Jak uziemiałeś rezonator?

Pomysł na layout nie jest zły. Po co łączysz szeregowo C5 i C3?

Autor:  luka1755 [ 26 lut 2016, 19:47 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Dolny koniec uzwojenia wtórnego podłączony do specjalnie wykonanego uziomu odległego o kilka metrów.
Dobrze że wspomniałeś o połączeniu kondensatorów, zapomniałem że miałem je połączyć równolegle.

Poprawiłem:




Yuri, nie jestem pewien czy widziałeś ten breakpoint:

czy wcześniejszy. Wydawało mi się, że wrzucałem ten nowy, ale nigdzie go teraz nie widzę.


Nowy półmostek gotowy:












Uruchomiłem już SSTC z nowym mostkiem na ok 45 V AC. Wyładowanie z breakpointa miało może 1 cm, zbliżenie metalowego przedmiotu powodowało przeskok łuku do niego, przy czym łuk ten był kilkukrotnie dłuższy od tego bez zbliżania metalowego przedmiotu. Przy okazji zostałem popieszczony przez świetlówkę, którą zbliżałem do torusa. Z tego co widziałem, dzwony na wyjściu mostka nadal są, lecz wydają mi się mniejsze.

Autor:  Yuri [ 29 lut 2016, 16:23 ]
Tytuł:  Re: [WIP] SSTC by luka1755

Ten breakpoint wygląda już bardziej sensownie. :) Ale jeżeli dalej masz większe wyładowania z torusa niż breaka, sugeruję zastąpić go czymś sięgającym trochę wyżej.

Pokaż jak teraz wyglądają przebiegi.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/