Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 9 gru 2018, 20:31

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

PostNapisane: 20 cze 2016, 20:20 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23.10.2014
Posty: 177
Lokalizacja: Warszawa
Wykonałem małą cewkę SSTC na 24V na topologii push – pull wzorując się częściowo na tym schemacie:



Tutaj sprzężenie zrobiono tak, że prawie bezpośrednio z rezonatora podawany jest sygnał, który steruje tranzystorami. Mnie nie przekonuje to rozwiązanie, głównie ze względu na brak odpowiednio stromych zboczy, wątpliwe bezpieczeństwo i moc sygnału w przypadku sterowania przy większych tranzystorach.

Sprzężenie zrobiłem tak jak typowo przy SSTC 230V wstawiając na drodze 74HC14 aby uzyskać prostokąt 50/50 i tutaj pojawia się problem. Cewka nie chce wystartować na sprzężeniu ani z przekładnika ani z anteny. Gdy podawany jest sygnał z generatora funkcyjnego wszystko chodzi dobrze, nawet za pośrednictwem przekładnika.

Sygnał nieobciążony z przekładnika przy około 12V:



Przy podaniu na drogę do przerzutnika robi się coś takiego:



Amplituda nie przekracza 2V licząc od 0.

Schemat:



Pomiar między C1 i masą, jeśli usunę rezystor 50K nie zmienia to sygnału...

I tutaj się zastanawiam jak zaprojektować taki wzmacniacz, który mógłby odpowiednio wzmocnić sygnał dla 74HC14. Myślę o zastosowaniu jakiegoś prostego wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych takich jak w prostych radioodbiornikach. Trzeba będzie na pewno obniżyć amplitudę do bezpiecznego poziomu dla bramek, ale tutaj tworzy się pewien rozrzut, bo przy 24 lub 30 V napięcia zasilania amplituda rośnie aż do około 300V.
Czy ewentualnie projektować odpowiedni przekładnik aby próbować wycisnąć jak największy prąd sygnału?


Góra
   
 

PostNapisane: 21 cze 2016, 09:52 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 562
Pochwały: 2
Moim zdaniem podchodzisz do problemu od złej strony. Problemem nie jest za słaby sygnał (zacz "zwykłe" SSTC wstartują bez problemu przy zasilaniu z kilkunastu woltów), lecz brak sygnału zapewniającego pewne wzbudzenie po zasileniu cewki - standardowy problem cewek pracujących bez interruptera, PLL itd. W oryginale wzbudzenie zapewniał interrupter (jak w większości cewek), ale Ty go usunąłeś. ;) Możesz to łatwo sprawdzić - próbuj wejście 74HC14 podciągnąć do zasilania przez rezystor dużej wartości (100k..1M), oraz przez przycisk do masy, po czym poklikaj tym drugim - cewka powinna się wzbudzić.

Jak się potwierdzi, dorób sobie "rozrusznik" - oscylator chociażby na NE555 pracujący z częstotliwością zbliżoną do rezonansowej (zgrubnie, nie musi być liczony dokładnie) i podłącz go do układu przez duży (kilkaset kΩ) rezystor. Po zasileniu sygnał z oscylatora powinien wzbudzić rezonator, po czym sygnał ze sprzężenia go zagłuszy. Problemem jest tylko miejsce połączenia, przy antenie można bez problemu na wejście przerzutnika Shmitta - antena stanowi przerwę w obwodzie, ale przekładnik zewrze sygnał z rozrusznika do masy, chcąc więc używać go musisz pokombinować.
Ew. Zaimplementuj interrupter jak w klasycznych SSTC, bądź dodaj PLL. Tyle, że w tym układzie z interupterem będzie jeden problem - gdy wymusisz przez dłuższy czas utrzymanie stałego stanu logicznego jeden z tranzystorów zostanie otwarty na stałe i... bum. A niestety, w P-P nie da się dodać kondensatora blokującego DC w szereg z uzwojeniem wtórnym.
O wzmacniaczach zapomnij - zbędne kombinacje, nie mają sensu i mogą tylko prowadzić do problemów.

Co do samego przekładnika, w SSTC jest specyficznym przypadkiem i nie używa się go jak pomiarowych przekładników prądowych... Nie obciążaj go żadną rezystancją - ma pracować z otwartym uzwojeniem aby wyindukować możliwie najwyższe napięcie, które potem zostanie "obcięte" ogranicznikiem diodowym. Dodaj za to szeregowy rezystor o wartości np. 1kΩ który ograniczy prąd płynący przez ogranicznik diodowy. Sam ogranicznik można wspomóc np. diodą Zenera.
Musi mieć też dużą przekładnię, nadto nie raz stosuje się kilka zwojów uzw. pierwotnego.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 21 cze 2016, 11:24 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23.10.2014
Posty: 177
Lokalizacja: Warszawa
Ale właśnie interrupter jest wstawiony i dokładnie taki jak na tym schemacie na górze, gdyż umożliwia pracę już od kilku do ponad 100 Hz i pozwala na utrzymanie stałego wypełnienia impulsu. Dalej sygnał z interruptera idzie do driverów UCC z pominięciem 74LS74 bo jest w ogóle niepotrzebny. Oczywiście na końcu są tranzystory bez GDT w tym wypadku. Jak na tym schemacie:



Czyli szukać problemów z przekładnikiem albo antenką?
Na przekładnik nawinąłem około 40 zwojów skrętki i nic, tak samo z antenką.
Co do moich podejrzeń to być może:
- nawinąć grubszy przewód na rdzeń i zmniejszyć ilość zwoi aby był większy prąd, a mniejsze napięcie?
- użyć mniejszego rdzenia o bardzo małej średnicy otworu, aby ograniczyć rozpraszanie się pola magnetycznego?
- wykonać przekładnik tak jak to wykonano to na oryginalnym schemacie ( na jednym rdzeniu dwa uzwojenia, z czego to drugie o grubszym przewodzie zrobić, z którego będzie szedł sygnał do przerzutnika?
- wykonać antenkę o dużej średnicy lub siatce aby przechwycała więciej fal elektromagnetycznych?
- albo robić wzmacniacz tylko ograniczyć maksymalnie prąd dla bramek tranzystorów?

Jakie może mieć około natężenie (mikro czy nano ampery?) uzwojenie wtórne cewki Tesli?


Góra
   
 

PostNapisane: 25 cze 2016, 21:48 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 562
Pochwały: 2
Thor napisał(a):
. Dalej sygnał z interruptera idzie do driverów UCC z pominięciem 74LS74 bo jest w ogóle niepotrzebny.


Oj, on tu pełni pewną ciekawą funkcję. ;)

Thor napisał(a):
- nawinąć grubszy przewód na rdzeń i zmniejszyć ilość zwoi aby był większy prąd, a mniejsze napięcie?


Pomysł kompletnie bez sensu. Tego przekładnika w ogóle nie obciążasz, on tu nie pracuje jak klasyczny przekładnik prądowy. Liczy się właśnie napięcie, ba, można uznać że to specyficzna forma przekładnika napięciowego.

Thor napisał(a):
- użyć mniejszego rdzenia o bardzo małej średnicy otworu, aby ograniczyć rozpraszanie się pola magnetycznego?


Nic nie da.

Thor napisał(a):
- wykonać przekładnik tak jak to wykonano to na oryginalnym schemacie ( na jednym rdzeniu dwa uzwojenia, z czego to drugie o grubszym przewodzie zrobić, z którego będzie szedł sygnał do przerzutnika?


I to jest należyty trop, zdawało mi się że pisałem o tym. Przekładnik w SSTC wykonuje się dając kilka (np. 3) zwojów uzw. pierwotnego i koło 100+ wtórnego.

Thor napisał(a):
- wykonać antenkę o dużej średnicy lub siatce aby przechwycała więciej fal elektromagnetycznych?
- albo robić wzmacniacz tylko ograniczyć maksymalnie prąd dla bramek tranzystorów?


Moim zdaniem chybione pomysły, zwłaszcza że będą problemy jak oscylacje się rozpędzą. Już lepiej wykorzystać czulszy detektor przejścia przez zero.
O co w ogóle chodzi z ograniczaniem prądu bramek..?

Weź dla pewności sprawdź oscyloskopem czy jak intek załącza cewkę generowany jest pojedynczy impuls na pierwotnym, powinno tak się dziać.

Thor napisał(a):
Jakie może mieć około natężenie (mikro czy nano ampery?) uzwojenie wtórne cewki Tesli?


Bardziej miliampery. W DRSSTC/SGTC prądy szczytowe potrafią przekroczyć amper po stronie wtórnej.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 26 cze 2016, 09:04 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23.10.2014
Posty: 177
Lokalizacja: Warszawa
Problem się odnalazł prawdopodobnie. Przypuszczam, że ten 74LS74 wzmacnia sygnał, bo nawinąłem od nowa przekładnik prądowy taką ilością zwoi jaką tylko można zmieścić na rdzeniu. Sygnał się nie rozstraja już, zaś z 74HCT14 idą już przebiegi prostokątne o wypełnieniu 50/50 i amplitudzie 5V do dwóch UCC. Niestety ani jeden ani drugi UCC nie reaguje na ten sygnał co daje mi przypuszczenie że mają niską impedancję na bramkach i że 74LS74 wzmacniał dla nich sygnał jak i odwracał fazę dodatkowo. Odwracanie fazy nie ma znaczenia w tym wypadku bo UCC zaczynają pracę zawsze gdy na jedną bramkę wejdzie stan wysoki z interruptera.

Czy przerzutniki 74(xxx)14 wzmacniają sygnał?

Podejrzewam, że chyba wtórnik napięciowy na jakiś malutkich tranzystorkach bipolarnych powinien rozwiązać sprawę?

Z tym prądem dla bramek źle sformułowałem pytanie, chodziło mi o to by uzyskać bardzo wysoką impedancję wejściową na wejściu dla bramek, ew szukanie sposobu gdyby impedancja na bramkach okazała się za mała...


Góra
   
 

PostNapisane: 26 lip 2016, 20:57 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 23.10.2014
Posty: 177
Lokalizacja: Warszawa
Problem się rozwiązał...
Po prostu przy zbyt niskim tempie pracy (wyzwalań) i napięciu cewka nie odpali, gdyż oscylacje zdążą wygasnąć zanim sygnał z interuptera wszystko włączy. Stąd już lepiej wstawić jakiś scalak generujący 50/50 i nastroić go na rezonansową cewki niż się bawić w tego typu sprzężenie, które ma zbyt wiele jak dla mnie ograniczeń i komplikacji...


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO