Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 21 lis 2018, 06:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę   1, 2  Następna strona

PostNapisane: 21 sty 2016, 23:28 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
Witam. Wymontowałem magnetron, MOT oraz kondensator HV z mikrofali i chciałbym się dowiedzieć co z tym mogę zrobić. Mi nie wolno nic podłączać bez nadzoru pod napięcie sieciowe bo wszyscy się boją o moje bezpieczeństwo. Czy nie da się w takim razie podłączyć go przez transformator 12 V - 230 V żeby zwiększyć napięcie i do uzwojenia wtórnego transformatora dać MOT-a? Mój zasilacz pozwala do max. 5 A i 30 V prądu stałego. Chodzi mi o to żeby był jakiś efekt na transformatorze MOT bez użycia sieci domowej.


Góra
   
 

PostNapisane: 22 sty 2016, 18:47 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Wątpię ,że ci się uda. W większości zastosowań z MOT'a wyciąga się sporo mocy
więc musisz dać na wejście też sporo mocy.

Jakbyś chciał zrobić inverter do przerobienia 30VDC do 230VAC za pomocą takiego trafa to i tak takie małe trafo nie da ci wystarczająco dużo mocy aby zasilić MOT'a.

MOT zadziała tylko podłączony do sieci- możesz podłączyć go do sieci ale jak się na tym nie znasz to NIE PODŁĄCZAJ.

Musisz najpierw zdobyć doświadczenie i wiedzę. Z czasem będziesz tworzył własne urządzenia podłączane do sieci ;) .


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 10:39 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
Ja znam się na napięciach jakie panują w mikrokontrolerach (5V; 3,3V), urządzeniach przenośnych, komputerze itp. Generalnie potrafię bez problemu operować w zakresie napięć 0-24 V. Kiedyś nawet coś robiłem pod 27 V i pod 31 V. To wszystko to są albo napięcia stałe, sygnał analogowy albo sygnał cyfrowy. Na sieci 230 V nie znam się i nigdy nie miałem okazji nic samodzielnie spróbować tam podłączyć. To chociaż mi powiedz czy taki układ jest w miarę bezpieczny http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1670386.html. Ten układ jest na 12 V, na trafopowielaczu panują wysokie częstotliwości więc chyba powinno być w miarę bezpiecznie? Rozumiem że za pomocą MOT-a nie da się zrobić przenośnego paralizatora żebym mógł z nim wyjść na ulicę i potraktować delikwenta bo bym musiał szukać zasilania?


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 11:50 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 562
Pochwały: 2
Nie, nie jest bezpieczny.
Żadnego własnej produkcji urządzenia nie wolno używać jako paralizatora. Nie tylko ze względu na to, że nie jesteś w stanie zapewnić bezpieczeństwa i zgodności ze standardami, ale także dla tego iż tego rodzaju urządzenie nie będzie posiadało atestów, przez co jego użycie w charakterze paralizatora będzie nielegalne i będzie prowadzić do odpowiedzialności karnej...

Tego rodzaju urządzeń pod żadnym pozorem nie wolno stosować do celowego rażenia ludzi!

A już zwłaszcza jeśli chodzi o MOT-y, porażenie pracującym z pełną wydajnością MOT-em jest ekstremlanie niebezpieczne...



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 14:07 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Z opisu twoich umiejętności sądzę ,że kompletnie się nie znasz na elektronice.
Co ma napięcie stałe do analogowego i cyfrowego?
Dlatego lepiej by było jakbyś się nauczył chociaż podstaw elektroniki a potem zajął się HV.

Powodzenia w zrobieniu paralizatora z MOT'a :P jak 5kg chcesz dać do małej obudowy?
Poza tym jak wspomniał kolega wyżej MOT jest niebezpieczny z powodu dużego prądu jaki może dać MOT przy wysokim napięciu.

Paralizatory działają na innej zasadzie- prąd jest tam bardzo ograniczony za pomocą skomplikowanych układów więc nie polecam abyś tego robił.
Jak chcesz mieć paralizator to kup sobie go z broń.pl lub wstąp do policji.

Częstotliwość w tym układzie nie jest duża- jest taka średnia- kilka set kHz.
Nawet przy większych częstotliwościach efekt naskórkowy cię nie obroni.
Kolejnym powodem jest to ,że trafopowielcz też może dać dosyć duży prąd - wyładowanie z takiego układu JEST ŚMIERTELNE.
Nie licząc ,że układ jest bardzo prymitywny i nieefektywny.

Podsumowując- naucz się najpierw podstaw potem bierz się za takie projekty.


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 16:52 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 771
Pochwały: 8
Zabawa z motem przy braku wiedzy to jak wspinaczka w górach bez osprzętu dla amatora.
Nigdy nie wiesz czy przeżyjesz a nawet jeśli będzie to niewielki błąd z Twojej strony to jego skutki będą katastroficzne. Skoro wszyscy się boją o Twoje bezpieczeństwo przy 230V to WYSOCE ODRAZAM CI prace z napięciem 2100V ten potencjał i prąd jaki jest w stanie popłynąć z MOTa nie daje Ci żadnych szans na przeżycie , przypominam że krzesła elektryczne w latach swojej świetności pracowały średnio na 2000V +/-2A i raczej niebyły to urządzenia do "ZABAWY".

MOT jak i żaden transformator nie działa z prądem stałym tzn rdzeń zgromadzi energie i ją odda w momencie odłączenia prądu.To tyle w uproszczeniu.

Pozdrawiam i apeluje jeszcze raz o uwagę !


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 17:53 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
A to że umiem zrobić mruganie diodami na Arduino, puścić sygnał z Audacity z karty dźwiękowej w laptopie na transformator i wygenerować jakieś sensowne napięcie prądu przemiennego (w sumie kiedyś tak zasilałem swoje układy, które potrzebowały prądu AC), termometr cyfrowy, multiwibrator astabilny, komunikację po serial porcie z Arduino, zrobić mrugające napisy na wyświetlaczu, sterować wyświetlaczem siedmiosegmentowym, podłączyć silnik pod zasilanie itp. to się nie liczy? Możecie sobie wejść na http://hubot.pl/ i ocenić na podstawie tego mój poziom wiedzy. Tam jest napisane jak próbowałem podłączać trafopowielacz, robiłem komunikację alfabetem Morse'a czy rozwiązywałem zadania z Feynmana. Mi na Stack Exchange doradzili zająć się porządnie ze zrozumieniem książką Feynmana wykłady z fizyki, też mi polecili Resnicka Hallidaya. Czy według was to dobry pomysł?


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 21:08 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 771
Pochwały: 8
@hubot
Źle to odebrałeś ...
Niemniej jednak w trosce o Twoje życie odpisałem Ci co sądzę . jak sam widzisz to co robisz/robiłeś jest zupełnie nie związane z W.N a merytoryka tego tematu jest zupełnie inna.
Widzimy że sie uczysz bo niema czegoś takiego jak np "napięcie prądu" ale nie obrażając sądzę że jeszcze wiele przed Tobą a puki co czytaj i analizuj .


Góra
   
 

PostNapisane: 23 sty 2016, 21:58 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
Ale mam kulę plazmową więc to chyba mi na razie wystarczy do nauki podstawowych własności HV w bezpieczny sposób? Z tym napięcie prądu przemiennego chodziło mi o to że napięcie się zmieniało okresowo w sposób powtarzalny. Czy zabawa elementami piezoelektrycznymi jest bezpieczna? Na razie z piezoelektryków mam rezonatory kwarcowe. I powiedzcie mi czy za zrobienie przenośnego generatora wysokiego napięcia i używanie w miejscu publicznym też można pójść siedzieć?


Góra
   
 

PostNapisane: 24 sty 2016, 14:15 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Zabawa z kulą plazmową też może cię zabić... Nie polecam się nią bawić.

To ,że umiesz obsługiwać arduino nic nie ma wspólnego z elektroniką a tym bardziej z HV.
Programowanie to trochę odrębna dziedzina.

Elektronika jest trochę inna- zamiast pisania kodu musisz liczyć, budować układy, budować je i testować.
To trochę trudniejsze od programowania.
W elektronice jest też ważne nazewnictwo- musisz wiedzieć konkretnie jak dane zjawisko się nazywa np.
czym się różni prąd zmienny od przemiennego.

Polecam abyś nabył wiedzę z podstaw elektroniki a potem zajął się HV.

To wszystko jest dla twojego BEZPIECZEŃSTWA!

Co do elementów piezo to tak zabawa z nimi jest bezpieczna- uważaj - jednak mogą wytworzyć one wysokie napięcia zdolne zadać mały szok. Niebezpieczne by było jakbyś miał rozrusznik serca.

Co do generatorów HV to małe są bezpieczne lecz pokazy powinny być odpowiednio zabezpieczone i skonsultowane z władzami.
Za używanie większego generatora w miejscu publicznym możesz pójść siedzieć- jeśli nie będzie to zabezpieczone i skonsultowane z władzami.


Góra
   
 

PostNapisane: 24 sty 2016, 20:24 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
W sumie zawsze o tym marzyłem by zrobić własny kanał na YouTube taki jak kreosan czy Photonic Induction, gdzie bym demonstrował ludziom eksperymenty z magnetronem, wieloma MOT-ami podłączonymi do sieci trójfazowej, lampami elektronowymi, trafopowielaczami, falownikami dużej mocy itp. W jakim zakresie napięć radzicie mi się posługiwać tak żeby nie zrobić sobie krzywdy zdrowotnej ani życiowej i żeby nikt nie miał pretensji do mnie o bezpieczeństwo? Czy taki kurs będzie dobry http://www.ibiblio.org/kuphaldt/electricCircuits/?


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 14:38 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Kurs wygląda na dobry. Ja polecam RS elektronika i podobne. Z RS ja się też uczyłem :) .

Lecz i tak to nie zezwala ci na zabawę HV.
Wiadomo taki kanał możesz chcieć zrobić... ale do eksperymentów z HV musisz mieć "doświadczenie".
Na przykład jak je podłączyć aby nikogo nie skrzywdzić, spalić, przegrzać.

Kanały zakładają osoby właśnie z doświadczeniem a z tematu wynika ,że tego ci brakuje.
Ja radzę ci pozostać przy 50V maksymalnie!

Jak musisz zacząć HV to zacznij od slayer exciter- bezpieczny projekt i może czegoś się nauczysz ale potrzebujesz do tego wiedzy z zakresu działania elementów elektronicznych. Spróbuj obejrzeć cały kanał RS elektronika i go ZROZUMIEĆ - bo sama wiedza nie wystarczy- trzeba ją zrozumieć.

Po obliczeniu kilku projektów jak generator na 555, prąd tranzystora, skonstruowaniu zasilacza i kilku prostych urządzeń zdobędziesz podstawowe doświadczenie potrzebne w takich projektach.

Do przygody z elektroniką potrzebny jest też ci oscyloskop- bez niego trudno będzie ci ocenić czy twój układ działa prawidłowo.
Oscyloskop pomoże ci też zrozumieć działanie niektórych obwodów.


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 17:16 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
Na szczęście moja rodzina nic nie ma przeciwko póki co przeciw elementom piezo czy cewce Tesli, którą opisujesz więc takie rzeczy mogę spokojnie robić. Jedyne co się obawiają to takich rzeczy jak kineskop, trafopowielacz, napięcie z sieci 230 V, napięcie trójfazowe 400 V itp. Niestety moja mama nie ma pieniędzy na przyzwoity oscyloskop cyfrowy żebym mógł sobie na nim oglądać wykresy napięcia z zasilacza, generatora NE555, Arduino itp. Czy może być oscyloskop analogowy np. coś takiego http://olx.pl/oferta/c1-127-oscyloskop- ... 4d42ff9e72? Na co lepiej zbierać? Na Raspberry Pi czy na oscyloskop analogowy? Czy może być taki oscyloskop https://www.youtube.com/watch?v=6BKyL3PxFao? W sumie miałem w planach zbierać na Raspberry Pi. Z urządzeń takich warsztatowych mam zasilacz laboratoryjny Korad KD3005D i miernik uniwersalny UNI-T M830B. Na NE555 na razie nic sensownego nie udało mi się zrobić poza piszczeniem na kabelku i małą iskierką na trafopowielaczu. Z kolei tranzystorów dawno nie ruszałem, jedynie kiedyś aby zrobić lampeczkę LED-ową. Zasilacza nigdy nie konstruowałem samodzielnie. No może poza projektem gdzie był stabilizator 5V, na wejściu 9V i 5V było dane na USB. Obejrzałem trochę RS Elektronika ale nie wszystkie zagadki jestem w stanie rozwiązać. Czy z piezoelektryków da się zrobić tasera?


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 19:25 
Dołączył(a): 28.09.2015
Posty: 203
Rodzina wie co to cewka Tesli?
Zresztą... co to za temat... mot bez użycia instalacji domowej? Że niby jak MOTa zasilę bez instalacji domowej to jego 2kV i 400mA na wyjściu nie będzie tak groźne gdyby był zasilany z sieci?
Jak do WN to jakiś analogowy dobry, dopiero co było w moim temacie o tym dyskusja...


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 22:27 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Wiem co to tesla. Problem w tym ,że nie rozumiesz jaka- chodzi mi o ten slayer exciter na 1 tranzystorze.
Kilku centymetrowe wyładowania na 30V. Całkiem bezpieczne bo nie trzeba się bawić z napięciem z sieci.

Co do oscyloskopu to są rożne opinie.
Pytasz się co lepsze- oscyloskop czy Raspberry Pi?
To zależy od ciebie:
-masz zamiar iść w programowanie - co pewnie wychodzi ci lepiej niż elektronika
to kup Raspberry Pi
-chcesz iść w elektronikę (ale tak porządnie) to potrzebowałbyś oscyloskopu.

Oscyloskop przydaje się nawet przy programowaniu: zobaczyć czy zaprogramowany układ działa jak należy lub jak zlikwidować drgania styków.
Tak więc oscyloskop przydaje się wszędzie.

Podzielny oscyloskopy na 3 kategorie:
-kity takie jak pokazałeś
-analogowy
-cyfrowy

Ja bardzo się interesuję elektronikę i mam nadzieję kształcić się w tym kierunku dlatego kupiłem cyfrówkę.
Pozwala ona na zatrzymywanie wykresu i skomplikowane pomiary- idealne dla mnie.

Lecz dla ciebie takie funkcje są niepotrzebne. Bez wiedzy tym bardziej.
Bardziej będzie odpowiedni dla ciebie kit.

Kit jest prosty- pokazuje to co najważniejsze dla ciebie i nie jest uziemiony to najważniejsze. (Są dobre powody dlaczego).

Więc:
-Jak chcesz iść na elektronika polecam cyfrówkę ale koszt to 1600zł
-Jak masz trochę doświadczenia i chcesz robić większe projekty to analogowy 300zł
-Kity są dobre ale dla hobbysty który niewiele z elektroniki robi 100zł

Taka jest moja personalna opinia.

Co do tazera to mówiłem ci w jednym temacie. Najwyżej możesz się bawić tym od zapalniczki.


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 22:31 
Dołączył(a): 28.09.2015
Posty: 203
Grzegorzm2121 napisał(a):
Kilku centymetrowe wyładowania na 30V. Całkiem bezpieczne bo nie trzeba się bawić z napięciem z sieci.


No i też nie do końca, bo oparzyć mogą...


Góra
   
 

PostNapisane: 25 sty 2016, 22:50 
Dołączył(a): 16.01.2016
Posty: 49
Oparzyć mogą. Lecz zapalniczką możesz bardziej się poparzyć.
https://www.youtube.com/watch?v=lPHHvVTVbwM

Wiadomo ten koleś do końca nie myśli wkładając ręce do wyładowania.
Ale jak sam się poparzysz to zrozumiesz ,żeby tam rąk nie pchać :).
Najważniejsze ,że większych szkód to zrobić nie może i jest w miarę bezpiecznie.
To chyba jedyny taki w miarę bezpieczny projekt oprócz zabawy z iskrownikiem od zapalniczki.


Góra
   
 

PostNapisane: 28 sty 2016, 21:48 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
No to sobie myślę że będę zbierać na Raspberry Pi a potem na ten mini-oscyloskop. Nie rodzina nie wie, co to cewka Tesli, tylko przypuszczają że coś związanego z HV. Teraz próbuję ogarnąć układ NE555. Zmontowałem sobie takie coś http://www.instructables.com/id/Arduino ... illoscope/. Nie ukrywam, że czasem taki taser oparty na MOT-ach by mi się przydał (są dobre powody dlaczego, różne miałem sytuacje mało przyjemne w życiu).


Góra
   
 

PostNapisane: 28 sty 2016, 23:14 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24.12.2010
Posty: 179
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwały: 2
Witam wszystkich nowych użytkowników, bardzo się cieszę że nowe osoby zainteresowały się tematem. Jednak mam wrażenie, że pomysły niektórych osób odbiegają od celu w jakim się tu spotykamy, pomijając już kwestię zdrowego rozsądku.

hubot napisał(a):
Nie ukrywam, że czasem taki taser oparty na MOT-ach by mi się przydał (są dobre powody dlaczego, różne miałem sytuacje mało przyjemne w życiu).


Jeśli chcesz usmażyć swoją ofiarę jak kurczaka i sprawić żeby Twoi rodzice wylądowali w więzieniu (a Ty w poprawczaku) to zdecydowanie polecam takie zabawy. I proszę nie proś nas o pomoc w takich sprawach, ponieważ nikt tu nie ma zamiaru pomagać w łamaniu prawa ani narażać życia i zdrowia innych ludzi.

Więc proszę, bez takich ("kreatywnych") pomysłów.
Pozdrawiam.


Góra
   
 

PostNapisane: 29 sty 2016, 22:36 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21.01.2016
Posty: 34
Lokalizacja: Dolnośląskie
A czy uważacie że za lampy elektronowe mogę się bezpiecznie zabierać czy pozostać przy półprzewodnikach? Ciekawi mnie temat lamp elektronowych.


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę   1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


cron


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO