Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 9 gru 2018, 20:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

PostNapisane: 6 lut 2016, 14:20 
Dołączył(a): 13.12.2015
Posty: 88
Ostatnio bawiąc się młynkiem franklina zacząłem się zastanawiać nad tym czy nie można by użyć tego jako napędu w jakimś typie pojazdów. Wyrzucane elektrony byłyby naszym paliwem odrzutowym. Na ziemi użycie takiego napędu chyba mija się z celem, bo patrząc na mase elektornu i opory przy ruchu ciał, można łatwo stwierdzić że trzeba by zrobić niewiadomo jak wielki generator i pewnie i tak ciężko byłoby mu samemu się popchnąć.

Ale w kosmosie? Brak tarcia, pozwoli nam na nieskończone przyśpieszanie, nieważne że bardzo powoli i oczywiście do momentu kiedy skończyło by się paliwo w reaktorze lub światło z gwiazd nie wystarczyłoby już do zasilania. Ciekawe czy możliwe byłoby osiągnięcie prędkości światła.

Tylko jak taki napęd wykonać? Zrobić generator wysokiego napięcia jedną jego stronę uziemić do naszego statku a drugą dać na tyłach naszego statku w postaci breakpointu. Czy miałoby to sens? A może inny rodzaj wyrzutni?

Co o tym myślicie, macie jakieś pomysły?


Góra
   
 

PostNapisane: 6 lut 2016, 14:31 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 562
Pochwały: 2
Nie wpadłeś na ten pomysł pierwszy, taki napęd istnieje i jest używany. ;) Szukaj "silnik jonowy".

PS
Jako czynnik pędny wykorzystuje się elektrony, nie jony. Elektrony ze względu na bardzo małą masę niezbyt się nadają... Dla zabawek typu młynek franklina również jest to prawdziwe.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 6 lut 2016, 15:25 
Dołączył(a): 13.12.2015
Posty: 88
No cóż :-D Fajnie to wymyślili. No dobrze no to z tego co wyczytałem w silniku jonowym jako wyrzucane rozpędzane paliwo wykorzystuje się gaz, którego mamy ograniczoną ilość i po kilkuset godzinach pracy nasz silnik kończy swoją pracę.
Silnik który wykorzystywałby elektrony mógłby działać załóżmy prawie kilka lat, wyłącznie z zasilania jakiegoś reaktora.
No ale racja masa elektornu go wyklucza, trzeba by stworzyć naprawdę potężny generator, żeby to miało jakiś sens :-/
Jaki generator można by do tego wykorzystać?


Góra
   
 

PostNapisane: 6 lut 2016, 17:05 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 562
Pochwały: 2
Jest jeszcze inny problem, skąd by się te elektrony brały? Generatory energii elektrycznej nie tworzą elektronów, tylko wymuszają ich przepływ w obwodzie, dalej musiałbyś "skądś" je pobierać. Dlatego pomysł z pędnikiem elektronowym jest chybiony...



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 6 lut 2016, 17:31 
Dołączył(a): 13.12.2015
Posty: 88
Właśnie na samym początku zastanawiałem się, po pierwsze czy da się coś uziemić w kosmosie, a po drugie czy wkońcu elektrony by się nie skończyły jeśli cały czas byśmy je wyrzucali.
No i na pierwsze odpowiedź to zapewne nie, a na drugie, że się skończą.
Racja jest chybiony. Hmm.


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


cron


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO