Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 23 kwi 2018, 16:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

PostNapisane: 28 gru 2014, 23:26 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 765
Pochwały: 8
Koledzy obaj macie racje wiec poprawka w poście powyżej. To nie czepianie się tylko korekta projektów wykonawczych wiec słuszna sprawa.


Góra
   
 

PostNapisane: 8 lut 2015, 17:42 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Witam.

Jestem w trakcie budowy kopii tego układu. Jak widać poniżej, planuję użyć znacznie większych trafopowielaczy. Na razie przeprowadziłem testy z pojedynczym trafem podłączonym bezpośrednio, otrzymane łuki były porównywalne z nagraniem Mania-ca, aż strach myśleć, co dadzą te dwa potwory tandemie. :D

Mimo użycia małych radiatorów MOSFET-y są tylko lekko ciepłe nawet po trzymaniu maksymalnie rozciągniętego łuku przez kilkanaście sekund (na zdjęciu widać już wersję z poprawionym chłodzeniem).

Użyłem dławików 120µH 17A, zasilanie trafo 27VAC 500W odfiltrowane niskoimpedancyjnym kondensatorem 10 000µF 250V (Zmax 0,012Ω, Iripple 30A), kondensator rezonansowy 1µF, 10 zwojów na FBT.

Na koniec pytanie do kolegi Mania-ca:
Czy próbowałeś połączenia równoległego? Górne i dolne terminale HV połączone ze sobą, pierwotne sfazowane tak samo. Teoretycznie, w przeciwieństwie do połączenia szeregowego nie zwiększy się napięcie, a jedynie natężenie - brak potrzeby zalewania traf. Tylko, czy to może w praktyce zadziałać?





Pozdrawiam



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Ostatnio edytowano 10 sie 2015, 23:11 przez Yuri, łącznie edytowano 3 razy

Góra
   
 

PostNapisane: 8 lut 2015, 19:44 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 765
Pochwały: 8
masz 2 identyczne trafa wiec niewiedze przeciwwskazań do łączenia równoległego.
rada przy uruchomieniu zbliż do siebie wyjście HV przy starcie najlepiej testować z podłączoną drabiną jacoba.

czekam na filmik

Pozdrawiam


Góra
   
 

PostNapisane: 8 lut 2015, 23:16 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Trafa nie są absolutnie identyczne, ale myślę, że różnią się tylko innym panelem z potencjometrami, więc to raczej pomijalne. :)

W tej chwili, by zabezpieczyć przetwornicę przed pracą "na sucho" przerzuciłem przez rdzeń FBT zwój kabla i podłączyłem do małej żarówki samochodowej.

Obawiam się, że filmik nie pojawi się szybko - mam maławo czasu na projekt i muszę zdobyć lustrzankę - telefonem nic nie nakręcę.

Rozważam też wypróbowanie tego układu jako nagrzewnicy indukcyjnej, ale to później. ;)

Ciekawe, czy przy takim połączeniu równoległym można pominąć trafo dystrybucyjne...



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 9 lut 2015, 11:12 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Moja wariacja na temat ZVS wygląda tak:


Radiatory by mania-c :D



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 12 lut 2015, 03:10 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 765
Pochwały: 8
hehe dobrze mieć swoją wariacje a widzę że moje radiatory na coś też się przydają :D

BTW
@Slu od przyszłego tygodnia będę w Wawie (wilanów) ponad miesiąc więc jak coś to się odezwij.

Pozdrawiam


Góra
   
 

PostNapisane: 19 lut 2015, 17:19 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Dokonałem pierwszej próby z dwoma trafami. Filtracja 14 700µF, zasilanie 27VAC, dwa FBT połączone równolegle bez trafa dystrybucyjnego, pierwotne po 10 zwojów, pojemność rezonansowa ~2,2µF. Łuki stały się niewiele dłuższe, za to o wiele grubsze i gorętsze, a także jaśniejsze (zaczynam obawiać się naświetlenia oczu). Na dużym wyciągniecie łuki zaczynają emitować wyraźne buczenie 50Hz i tracić stabilność, nie wiem, czy oznacza to potrzebę większej baterii filtrującej, czy zwyczajnie przetwornica pracuje na granicy możliwości i łuk zaczyna pochłaniać nadzwyczajny prąd.

Pozostało jedynie zdobyć dobry aparat i udokumentować, niestety, telefon widzi tylko jasną plamę. :(

PS
Czy dobrze myślę, że zmniejszając liczbę zwojów w pierwotnych oraz zwiększając pojemność rezonansową dalej podniosę przenoszoną moc?

Rozważam jeszcze jedną kwestię: sfazowanie pierwotnych. Jak wiadomo, trafopowielacz zawiera prostownik jedno połówkowy. Oznacza to, że zasadniczo obciążenie pobiera prąd tylko podczas połowy cyklu pracy układu rezonansowego, gdy prąd płynie w kierunku zgodnym z przewodzeniem diody, podczas gdy w drugiej połowie przetwornica jedynie "doładowuje" układ LC, na wyjściu nie ma zaś napięcia. W efekcie trafopowielacz generuje impulsy prądu przedzielone czasami martwymi, gdy prąd nie płynie. Jeżeli by jednak podłączyć dwa trafopowielacze równolegle, przy czym pierwotne jednego na odwrót, uzyskalibyśmy prostownik dwupulsowy - trafopowielacze pracowałyby na przemian w trakcie cyklu AC, więc zamiast zwiększyć natężenie impulsów zwiększylibyśmy ich częstotliwość. Ciekawe, jak to wpłynie na zachowanie łuku. :)



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 19 lut 2015, 21:06 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 765
Pochwały: 8
yuri poczytaj posty wcześniejsze jest tam odpowiedz że tak ale jest to konstrukcja samo oscylacyjna która potrzebuje silnego sprzężenia inaczej będą fajerwerki...
sama pojemność filtracji niewiele mowi o R wewnętrznym przy danej częstotliwości wiec możliwe, że mimo iż masz w ciorty pojemności to przy prądzie żadu dziesiątek A (RMS) mogą być problemy.

odnośnie tego eksperymentu jak dla mnie opcja proponowanego połączenia powinna zwiększyć odległość z jakiej zapali się łuk a efekt wizualny powinien być taki sam jak dla pierwszej z opcji.

Pozdrawiam i ciesze sie że działa


Góra
   
 

PostNapisane: 19 lut 2015, 21:26 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Co do filtracji, główny kond 10 000µF 250V to large can Itelcond AYX-HR, ma niezłe parametry. :)



Właśnie zwróciłem uwagę na jedną rzecz, co do proponowanego przeze mnie połączenia - zdaje się, że diody będą musiały znosić sumę napięć generowanych przez oba FBT, co może doprowadzić do ich przebicia - w konsekwencji przy takim połączeniu FBT będą działać na zwarciu.

Hmm, czyli w sumie nie zostało mi nic, jak tylko eksperymentalnie spróbować modyfikacji układu LC.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 25 lut 2015, 17:57 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Witam

Poniżej nagranie układu pracującego z dwoma trafami, pierwotne po 8 zwojów, pojemność rezonansowa 2730nF (1000nF+740nF+330nF+330nF+330nF, kondy 400V wyciągnięte z monitorów CRT):



Zmniejszenie liczby zwojów i zwiększenie pojemności nie powiększyło wyraźnie łuków, sprawiło jednak, że napięcie wzrosło i łuki są wyraźnie gorętsze, to samo się niestety tyczy tranzystorów. :) Nota bene, same trafa jak i bateria rezonansowa są praktycznie zimne.

Jeszcze drabinka Jakuba:



EDIT:\\

Jak widać układ spisuje się jako nagrzewnica indukcyjna. :) Chociaż wymaga sporo większych radiatorów na tranzystorach, grzeje gwoździe na ładny, jasnoczerwony kolor.



Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Wzbudnik 10 zwojów drutu ∅2mm, średnica wzbudnika 18mm; Crez 4x470nF. Niestety bateria rezonansowa uległa zniszczeniu, tu potrzeba na prawdę solidnych kondów. :)



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 2 mar 2015, 01:00 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Siema. Odkopie trochę swój problem. Dzięki wszystkim za rady.

Mój błąd polegał na nieodpowiednim dławiku (jednym i drugim). Dławiki wysycały się już przy malutkim prądzie. Do tego miały po 210uH (to akurat akceptowalne).

Odkułem się trochę i ostatnio zakupiłem miernik indukcyjności oraz oscyloskop. Obecnie na pokładzie są rdzenie proszkowe RTMS AL=94nH nawinięte na nie po 34 zwoje drutu 1.1mmKw. Oczywiście już zmontowane na PCB. Kondy 3x750nF 400VAC.
Układ działa jak szalony i wszystko zimne. Na dniach wrzucę fotki jak wreszcie znajdę czas zmontować to w obudowę.

Mam jeszcze jedno pytanko. Autor twierdzi, że łuk zapala się pomiędzy przewodami anodowymi. Tutaj wpadłem w zakłopotanie, ale tymczasowo przyjąłem. Jednak podczas montowania wszystkiego, znowu się nad tym zastanowiłem.

Rozumiem, że autor miał na myśli to:


Komentarz: Moim zdaniem zero volt


Możliwe są jeszcze dwie konfiguracje.

Równolegle - to samo napięcie i podwojony prąd:



Szeregowo - 2 razy napięcie z powielacza:



Oczywiście kolega Yuri pokazał, że przypadek połączenia równoległego działa jak należy. Autor z kolei, że pierwsze połączenie zdecydowanie ma sens :D

Ja z czystej ciekawości sprawdziłem wszystkie konfiguracje prócz szeregowej. Opcja z łukiem pomiędzy przewodami anodowymi nie działa (z resztą to jest przecież połączenie równoległe gdy zetknąć anody).

Moje pytanie: o co chodzi z tym łukiem pomiędzy przewodami anodowymi? Są na świecie trafopowielacze spolaryzowane dodatnio i ujemnie?? :)

Drugie pytanie: jakie napięcie wytrzymają takie duuuże trafopowielacze? Mam możliwość zasilenia tego 50VDC do 50A. Kręcić go do 50V czy zostać przy 30-40V?


Góra
   
 

PostNapisane: 2 mar 2015, 06:57 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Przy połączeniu szeregowym musisz odwrócić końcówki jednego z pierwotnych i uziemić punkt połączenia trafopowielaczy. Przy próbie zapalenia łuku oba trafa będą musiały znieść sumę napięć obu, co powinno przebić diody i zamienić je w trafa AC. :)

Wadą jest, że przy takim napięciu muszą leżeć pod olejem i potrzebny jest transformator pośredni. Myślę też, że to skraca żywotność trafopowielaczy.


Co do napięcia, pod olejem spokojnie ponad 50kV per trafo, widziałem nawet odważnych osiągających okolicie 60-70kV - oczywiście gdzieś po drodze przebijesz diody. :) Tylko bez zalewania może przebić "po powierzchni" transformatora, ponadto korony będą przeżerać izolację.

Ja zasilam z około 35VDC, myślę, że do czterdziestu kilku możesz próbować.

PS
Uwaga do Twojego rysunku - nowoczesne trafopowielacze nie zawierają powielacza napięcia, jedynie kilka wtórnych połączonych w szereg przez diody - zwykły prostownik jednopołówkowy.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Ostatnio edytowano 10 sie 2015, 23:08 przez Yuri, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 

PostNapisane: 2 mar 2015, 21:36 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 765
Pochwały: 8
Panowie
Ciesze sie że wam działa gdyż układ nie jest za bardzo toporny co do współpracy (tak sądzę)

@Yuri to nie napięcie wzrosło tylko prąd gorętsze łuki znaczy tyle że rezonans ma więcej prądu w obwodzie.
Jeśli trafa są zimne to znaczy że wciąż mało tego prądu w obwodzie jest :) uwierz mi dobiłem do sytuacji gdzie nawinięte kable się topiły w uzwojeniu pierwotnym, choć z pewnego punktu widzenia jest to lepsze niż takie forsowanie prądem (większa żywotność.

@grzegorzewskipl
zdjęcie 1 i 3 to to samo z tym że przy 1 musisz odwrócić początki uzwojeń przeciwstawnie do siebie
zaś w 3 nie musisz tego robić bo wtórne obróciłeś.
Wadą konfiguracji nr 3 jest to że wprowadzanie wysokiego potencjału od dołu może skończyć sie przebiciem bo dół zwykle jest wyznacznikiem niskiego potencjału ma gorszą izolacje i jest tam pełno dookoła pinów od innych uzwojeń które dodatkowo komplikują sprawę.
ZVS może pracować na wyższych zasilaniach ale należało by go do tego przystosować gdyż nie wiem czy takie igranie przy klasyku nie skończy się źle. 470R powinny być zmienione na przynajmniej 1k tranzystory powinny wytrzymywać przynajmniej 4xnapięcie zasilania itd.
yuri dobrze Ci mówi większość traf ma tylko diody które później ulegają zniszczeniu ;)

Pozdrawiam


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 15:46 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Ok. Więc jeśli są tylko diody to i tak przewody anodowe są względem siebie zaporowo. Na każdym z nich jest dodatni potencjał i na ujemny zmienić się nie da, chyba że przebić diody to będzie ~.

Na tym rysunku uzwojenia są nawinięte w tę samą stronę tj. od dołu prawoskrętnie. Wygląda to tak jakby było jedno prawo, a drugie lewoskrętnie, ale to wina odbicia lustrzanego jednego z traf.
Przewody do zvs można podłączać w różny sposób, ale dioda wciąż jest diodą. W przypadku dwóch różnych traf może też być tak, że wtórne są nawinięte w różne strony, ale i tak jest brana tylko jedna połówka. Gdzie zbłądziłem?



Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 16:07 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Przecież tłumaczyłem - gdy pierwotne są połączone antyrównolegle trafo, które pracuje zaporowo musi wytrzymać podwójne napięcie - diody jednocześnie poddane są sumie całego napięcia drugiego trafopowielacza, oraz napięcia wyindukowanego w uzwojeniach tego trafa, co powoduje ich przebicie - mamy trafo AC. W następnej połówce cyklu to samo dzieje się w drugim i już mamy dwa trafa AC. Jeden FBT jak gdyby "wpycha" potencjałw drugi, który też produkuje akurat napięcie o polaryzacji zaporowej dla diod.

Może to zobrazuję, o to schemat serwisowy trafopowielacza (konkretnie moich), który oddaje budowę wewnętrzną:



Teraz wyobraźmy sobie, jak pracują trafopowielacze połączone anty równolegle (łuk między kablami anodowymi, jedno pierwotne odwrócone):



Jak widać, diody są pomiędzy "młotem a kowadłem" - z jednej strony pełny potencjał drugiego trafopowielacza, z drugiej potencjał indukowany w jego własnych uzwojeniach. Oba mają ta samą polaryzację i sumują się, przekraczając wytrzymałość diod. Te ulegają przebiciu i mamy na wyjściu AC. :)


BTW

Łączyłem w moich trafkach piny 7 i 19, aby uniknąć iskrzenia na dole i zastanawiam się, czy to był dobry pomysł...



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 17:36 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Nie zrozumiałeś o co pytam :) nie chcę przebijać diod bo to na pewno nie będzie zdrowe dla fbt. Przebita dioda nie jest już wtedy prostownikiem, ale nadaj nie jest przewodnikiem. Poza tym chcę podłączyć tak jak oryginalnie zrobił to autor i tu jest pytanie jak prąd ma popłynąć między przewodami anodowymi jak oba są na potencjale +HV? Czy autor skorzystał z przebijania diod? Która z narysowanych konfiguracji odpowiada układowi Mania-C'a?


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 18:11 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Właśnie tak zrobił Mania-c, przebił diody i oba trafopowielacza działały jako trafa AC w szeregu. :) Jedno pierwotne ma odwrócone końcówki.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 19:22 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
I o to mi chodziło! Dzięki Yuri!

Czyli na moim ostatnim rysunku - zakładając, że pierwotne nawinięte są w tę samą stronę - trzeba przewody trafa A podłączyć do zvs tak: 1 do 1 i 2 do 2, a w trafie B 1 do 2 i 2 do 1 (odwrócone końcówki). Drugą opcją jest nawinięcie w drugą stronę jednego z traf (cewki szeregowo). Tak też zrobiłem i diod nie udało mi się przebić xD nawet zasilając z 50VDC. Pozostaje prześwietlić toto rentgenem i przewiercić diody i polutować. A może macie inny pomysł jak je przebić? Większa przekładnia? Może jakimś zewnętrzym HV potraktować tego dziada?


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 19:40 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 553
Pochwały: 2
Łączyłeś pierwotne szeregowo? W takim razie napięcie było za niskie.

Nie baw się w odwrotne nawijanie i szeregi, tylko zamień końcówki i połącz pierwotne antyrównolegle, to pewniejsze. :)

Uprzedzam - autor ostrzegał, że praca z przebitymi diodami wynaga transformatora dystrubucyjnego, inaczej ryzykujesz przebiciami do rdzenia i zniszczeniem trafopowielaczy. Tak samo należy zalać trafa olejem/parafiną.

BTW z tego co mi wiadomo, "wiercone" trafopowielacze padają jak muchy. :(



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 3 mar 2015, 19:52 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Tak tylko powiedziałem o tym nawijaniu odwrotnie bo mam już nawinięte zgodnie i zalane :)

Zamieniłem końcówki i trafa mam w wosku. Trafo dystrybucyjne też mam. Problem tylko i aż w tym, że nie mogę przebić diod. Trafopowielacze są z TV 32" kobyły wielkie. Powyżej 50V spalę mosfety.

Mam trafo z rtg 120kV 100mA i autotrafo 6kVA może tym to potraktować stopniowo podnosząc napięcie, aż do przebicia? Oczywiście jakiś rezystor HV dużej mocy dobiorę...


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


cron


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO