Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 20 wrz 2018, 01:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:18 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Otóż pewnego dnia postanowiłem iść rozebrać trafopowielacz. Miałem cztery trafopowielacze a z nich trzy niesprawne. Pierwsze co zrobiłem to wstawiłem trafopowielacz między szczęki imadła i mocno zacisnąłem.

Widzimy miejsce w którym się znajduje kondensator. Bierzemy dłuto i młotek. Zdejmujemy plastik który w porównaniu z żywicą stosunkowo łatwo się usuwa.

Widzimy naszego głównego wroga. To jest żywica, albo jakieś inne gorsze gówno typu akryl. Widać też kawałek naszego kondensatora niczym światło w tunelu 8-) Bierzemy więc gwoździa i powoli wyłamujemy resztę żywicy uważając na kondensator.

Po wyłamaniu żywicy widzimy nasz kondensator.



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:19 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8


Następnie wbijamy delikatnie gwóźdź pomiędzy żywice a kondensator, powinien ładnie wyjść. Zdjęcie rodzinne:



W trafopowielaczu znajduje się jeden taki kondensator. Są jeszcze trzy inne żółte kondensatory ceramiczne na 10 i 20 KV których nie da rady w całości wyjąć jak z resztą tego co możemy znaleźć w trafopowielaczu:



Dwa kondensatory są połączone szeregowo, może właśnie tam było napięcie powielane i jednocześnie prostowane :x Kolejną rzeczą do której doszedłem był rezystor wysokonapięciowy wyglądał on tak :



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:20 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8

Jest to napylony grafit raczej w kształcie takiego zygzaka aby zwiększyć powieszchnię. Zaraz obok niego są dwa potencjometry a pod nimi właśnie znajdowały się trzy żółte kondensatory ceramiczne. Pomiędzy uzwojeniami a kondensatorami siedzi aż 6 diod prostowniczych wysokonapięciowych. Diody te są bardzo kruche, przy wyłamywaniu żywicy przełamaniu i skruszeniu automatycznie ulegały diody na których mi zależało najbardziej :| Kolejnym elementem są dwa uzwojenia, tylko dwa wtórne i pierwotne. oddzielone od siebie 5mm warstwą żywicy. Pomiędzy warstwami zwoi uzwojenia wtórnego są przekładki bodajże mikowe, kruche i łamliwe, same uzwojenia były "nasączone" lakierem albo szelakiem.



Przede wszystkim potrzebowałem kondensatorów i diod prostowniczych by złożyć nowy powielacz. Co do "rozkładania" trafopowielacza to trzeba mieć okulary ochronne, ta żywica nie lubi pękać- jak pęknie to odprysk może uszkodzić oko. Gdybym wiedział czym i jak rozpuścić tą żywice to bym nie rozkuwał tych trafopowielaczy :P

Zdjęć uzwojeń już nie robiłem... To wszystko na temat budowy trafopowielacza. Jeżeli ktoś ma schemat albo pytania czy wątpliwości niech pisze ;)



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:21 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 19.04.2010
Posty: 78
A spróbuj rozpuszczalnikiem może coś da ja spróbuje i zobaczymy co z tego będzie.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:21 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 570
Pochwały: 4
Żywic termoutwardzalnych nie da rady ruszyć rozpuszczalnikiem. Niektore środki mogą powodować pęcznienie ale nadal łatwo nie będzie z usuwaniem. Jeśli przedmiot jest metalowy to najlepiej działa temperatura a dokładniej różnica rozszerzalności cieplnej, wtedy żywica ładnie odpryskuje, czasem i tak trzeba całość zwęglić i zeskrobać. Ale w tym przypadku mamy problem.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:21 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10.08.2010
Posty: 123
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Taką żywice możesz usunąć jedynie kwasem siarkowym czy azotowym :D o wypalaniu już nie wspomnę, ale z elementów trafopowielacza już nic nie zostanie. Możesz spróbować ją podgrzać, powinna się zrobić trochę bardziej elastyczna.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:22 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 570
Pochwały: 4
Problem w tym, że żywice te sa termoutwardzalne.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:23 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10.08.2010
Posty: 123
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Uzwojenia wtórne z transformatorów WN ze starych polskich TV też były zalewane żywicą lecz nie mam pewności czy termo- czy chemo- utwardzalną (zapewne termo-), która po podgrzaniu lekko miękła przez co dało się ją ładnie odrywać po kawałku (sprawdzone).
W każdym razie tamta żywica wygląda tak samo jak ta z tego trafopowielacza.
To że żywica jest termoutwardzalna wcale nie musi oznaczać, że nie może zmięknąć przy silniejszym podgrzaniu.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 sie 2010, 15:23 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 570
Pochwały: 4
Kwestia żywicy i dodatków. Mi się nie zdarzyło aby miękły, jedynie się zwęglały. Co do rozbierania trafopowielaczy to większego w tym sensu nie ma oprócz zobaczenia co tam siedzi. Wszystko można kupić o lepszych i znanych parametrach. Ale przyznam, że nie widziałem jeszcze całego rozbebeszonego trafopowielacza, jedynie cewki w nim, ale ie miałem cierpliwości by cały rozwalić.


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO