Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 24 wrz 2018, 14:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

PostNapisane: 12 maja 2015, 12:11 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Uruchomiłem to z oscylem, który jest zje...ny (przebieg się pojawia gdy dotknę masy palcem). Przebiegi bez rezystorów są perfekcyjne, ale to akurat wina zbyt wysokiego napięcia z GDT. Na kondensatorach filtrujących w mostku sterującym jest 36.1V, ale amplituda na wyjściu jest wyższa. Zenery są gorące czyli to one "wyrównują" przebieg zwierając wszystkie oscylacje.
Muszę odwinąć kilka zwojów z transformatora zasilającego.

Układ paca jak szalony na żarówce. Trafopowielecz przy 30VDC zasilania dostaje katarakty :P i łuk z niego jest gruby, biały i gorący oraz wydaje takie specyficzne buczenie. Ostatecznie się spalił :D

Podczas testów wszystko zimne jak dupa umarłego. Niebawem relacja z użyciem transformatora docelowego (tylko transile wrzucę, odwinę trafo i dam rezystory bramowe).

Jeszcze mam techniczne pytanko. Czy ktoś z was zna dobry sposób na podłączenie przewodu WN do gniazda w transformatorze do którego nie mam wtyczki?





Do tej pory (co widać po przypaleniźnie) po prostu wtykałem w jeden z otworów śrubę z podczepionym przewodem i zapychałem preszpanem nasączonym olejem elektroizolacyjnym. Taka prowizorka przy pompowaniu kilowatów odpada.

Myślałem żeby z żywicy epoksydowej odlać sobie taką wtyczkę tylko to trochę zabawy będzie... ktoś coś??


Góra
   
 

PostNapisane: 16 maja 2015, 15:00 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Sprawa wygląda tak, że bez PORZĄDNEGO złącza WN nic z tego trafa nie będzie, ponieważ przebija skubane do obudowy.
Jak się domyślacie odpaliłem tego potworka. Przetwornica śmiga perfekcyjnie, ale pełny mostek to zdecydowanie zbyt wiele. Przy połowie napięcia zasilania łuk zapalał się z ok. 10cm, a rozciągał się do ok 1m. Olej elektroizolacyjny wylał się z gniazda niczym nadciekły hel xD i wszystko poszło z dymem, bo łuk zapalił się pomiędzy obudową, a złączem w wyniku czego spalił się przewód WN i zanim cokolwiek zdążyłem odłączyć to łuk tańczył po elementach mostka :(

W wyniku tego padł jeden tranzystor (przebiło bramkę w jednym module) oraz popaliły się półprzewodniki i rezystory na bramkach.

Szybko wyciągnąłem wnioski i teraz konfiguracja jest zmieniona na półmostek, który sprawuje się lepiej z uwagi na połowę niższe napięcie zasilania. Na pełnym napięciu sieci znowu przebiło złącze, tym razem bez strat w sprzęcie.

To się nawet dobrze złożyło ponieważ mam sterownik, którym mogę pacać na dwa półmostki. Szkoda mi tylko tego tranzola :( ale pał w sumie tylko jeden tranzystor w tym klocku więc może coś jeszcze z niego zrobię :P

Foto(wideo)relacja gdy złącze będzie gotowe do pracy przy 70kV


Góra
   
 

PostNapisane: 18 maja 2015, 07:34 
***
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24.05.2010
Posty: 278
Lokalizacja: Jasło Rzeszów
Pochwały: 2
Wtyczkę mógłbyś dorobić z teflonu pewnie, do tego przewody z grubą izolacją. Wsadzić je na ciasno, lub zalać żywicą.


Góra
   
 

PostNapisane: 18 maja 2015, 09:13 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Z tą żywicą to dobry pomysł ale pod warunkiem że użyjesz czegoś co dłużej schnie, nie jakiejś ekspresowej tylko coś co postoi z dobę. No chyba że odpowiednio wymieszasz składniki żywicy tak by nie powstała masa bąbli powietrza. A i ważna rzecz, to żeby nie zalewać żywicą bezpośrednio gniazda, jak dojdzie do przebicia to będzie ciężko to wydłubywać. Ja kiedyś robiłem taką lampkę, gdzie szło powiedzmy 70-80KV z osłoną z trójnika stalowego. Trójnika nie uziemiałem, ale patent się sprawdzał i przebić nie było. Może to będzie jakaś sugestia czy wskazówka. Podeślę fotki:








Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!
Góra
   
 

PostNapisane: 20 maja 2015, 14:29 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Ok przewody skołuję od jakiegoś rtg ze złomu, widziałem takie o średnicy 3cm z białej gumy. To jest akurat pod to wejście. Zaleję to żywicą na maskę, żeby potem można było to wyjąć w razie czego.

Powiedzcie mi jeszcze gdzie można kupić/znaleźć ten smar elektroizolacyjny, którym takie złącza się smaruje? Bo olej wypływa natychmiast :D
Domyślam się, że zwykły towot odpada :lol: Może jakiś smar z ciężkich frakcji ropy? Albo może sylikonowy?

-------------------------------------------------------------------------------------------

Sprawdziłem różne opcje i wybrałem smar teflonowy o właściwościach izolacyjnych 14kV/mm

Mam jeszcze prośbę o sprawdzenie płytki oraz schematu, który to powstał na wypadek gdybym musiał ingerować w czas martwy. Bazą znowu jest TL494 tyle że w trybie push-pull

Wybaczcie parszywość schematu. Próbowałem wielu opcji i wciąż pewne rzeczy mi nie wychodzą przy przejściu od ładnego schematu do płytki.



Płytka



pzdr.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Relacja video z testów. Tutaj "wtyczka" to samochodowy przewód WN wetknięty w gniazdo i przytkany preszpanem, a w to olej elektroizolacyjny.
Maksymalne napięcie jakie podałem to tylko 60VAC ponieważ jak widać przebija i bez wtyczki nie pójdzie.
Pobór prądu (za autotransformatorem) to 12A. Klocek zrobił się ledwo ciepły.



Góra
   
 

PostNapisane: 21 maja 2015, 21:50 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
To jak? Widzi ktoś błąd na schemacie/płytce w konfiguracji push-pull? Prease help


Góra
   
 

PostNapisane: 21 maja 2015, 21:55 
****
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22.03.2013
Posty: 561
Pochwały: 2
Raczej OK.

Tylko uwaga, każdy driver powinien posiadać własne kondensatory odprzęgające, tradycyjnie, jak blisko się da.



Mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3wA6z ... zziwfl_q5w


Góra
   
 

PostNapisane: 6 cze 2015, 15:24 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Ten driver jest skopany :) błąd jest bardzo prosty. Kto znajdzie? ;)

Dzięki Yuri za rady. Już poprawiłem wszystko i driver śmiga.

Niestety rozmyślam nad powrotem do pełnego mostka... może ktoś mi powie czy ma sens coś takiego, żeby te transformatory połączyć szeregowo do pełnego mostka?
Wtedy nie mam kłopotu z półmostkiem, a napięcia rozkładają się na dwa trafa i w teori wszystko pięknie.

Teraz co z wadami rozwiązania? Czy nie pakuję się w gorsze kłopoty niż z dwoma półmostkami?

_________________________________________________________________

A co myślicie o tym http://uzzors2k.4hv.org/index.php?page=slrconverter


Góra
   
 

PostNapisane: 6 cze 2015, 16:27 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Cytuj:
Niestety rozmyślam nad powrotem do pełnego mostka... może ktoś mi powie czy ma sens coś takiego, żeby te transformatory połączyć szeregowo do pełnego mostka?
Wtedy nie mam kłopotu z półmostkiem, a napięcia rozkładają się na dwa trafa i w teori wszystko pięknie.

Teraz co z wadami rozwiązania? Czy nie pakuję się w gorsze kłopoty niż z dwoma półmostkami?

Jeżeli przejdziesz do tematu o pól i pełnych mostkach, GDT w którym ostatnio wrzuciłeś foty i dalej będziesz chciał zmieniać wypełnienie i to będą pół mostki to wiesz co będzie. Chyba że znajdziesz złote parametry RC równoległych do DS :D

Jeżeli połączysz szeregowo dwa trafa to to całkiem dobry pomysł, jeżeli połączysz uzwojenia wtórne/wyjścia tak że na środku będziesz miał zero a obciążać będziesz między skrajnymi potencjałami. Mogą dziać się cuda na uzwojeniach pierwotnych jak jedno trafo będzie obciążone a drugie nie.

Jak stworzysz przetwornicę rezonansową, z linku który dałeś niżej to będzie masakra, no chyba że to będzie rezonans równoległy.. Przecież sam mówisz że przy 50...100V zasilania już masz ogromne napięcie które wydaje się być w granicach parametrów producenta. Jak dasz rezonans to te napięcie będzie jeszcze większe. A rezonans w tych przetwornicach to rezonans szeregowy z udziałem uzwojenia pierwotnego. Fakt faktem, rezonans ma być dość sporo odsunięty, na 1/2 f rezonansowej z wypełnieniem 25% to i tak minimum dwukrotnie napięcie wzrośnie.

Ale, jeżeli jednak zrobisz z tych traf rezonansową przetwornicę i wywalisz 320VDC lub 550VDC, bo to pod trzy fazy raczej będzie musiało iść, żeby jakiś tam prąd zbliżony do parametrów producenta płyną ( a przecież Ci zależy żeby osiągnąć max to co się da z tego uzyskać nie ? ) To koniecznie mnie zaproś. Wezmę kiełbasy, okulary spawalnicze i krem z najwyższym filtrem UV. A jeszcze przed tym odwiedzimy notariusza i spiszemy testamenty :lol:



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 6 cze 2015, 16:31 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Ps. błąd zrobiłeś na schemacie, podając dzielone napięcie referencjału na wejścia komparatorów, zamiast podać je na pin nr. 3 lub 4 . Nikt z nas nie lubi za kogoś sprawdzać i szukać błędów :)



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 7 cze 2015, 10:40 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Slu jak zawsze krótko, zwięźle i dosadnie :D tak rzeczywiście z tymi napięciami są schody :lol:

ale tak w ogólności to taka przetworniczka nie jest głupim rozwiązaniem nie? Przy takim wypełnieniu nie ma zabawy z przesuwaniem sygnału w fazie jak z nagrzewnicami prawda?

Pytam bo mam jeszcze jedno trafo :D ale to już w innym wątku :P

P.S. Wiem wiem... minie trochę czasu zanim nabiorę wprawy... A póki co trochę na Was drodzy koledzy muszę pasożytować i prosić o sprawdzenie zanim coś spieprzę :)


Góra
   
 

PostNapisane: 28 cze 2015, 19:41 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Po pewnych perturbacjach życiowo-zdrowotnych powoli wracam do pracy.

Dziś próbowałem dorobić końcówkę do złącza WN, ale niestety miał miejsce incydent, który można podsumować przysłowiem - chytry dwa razy traci.

Zacząłem od bacznego przyjrzenia się złączu. W tym celu nalałem do środka kleju na gorąco i wyjąłem tenże "odlew" i spojrzałem mu prosto w oczy.



Obejrzałem pomierzyłem i stwierdziłem, że konektorem będzie po prostu drut miedziany o fi=2.5mm

Oczywiście jako główne medium wybrałem Epidian ponieważ duuużo z nim pracowałem w przeszłości i po prostu się znam na obróbce tej żywicy. Oprócz tego oferuje on elektroizolację 45kV/mm dla prądu stałego i nieco mniej dla AC. Oczywiście to tylko teoria ponieważ takie parametry można uzyskać tylko przy perfekcyjnym przygotowaniu i w temp. pokojowej, a to jest utrudnione ze względów, które opiszę za chwilę.

Niedopuszczalne jest, aby w objętości żywicy pojawiły się bąbelki powietrza, ale przecież trzeba ją wymieszać z utwardzaczem... jak się domyślacie będą kompromisy.

1. Żywica jest bardzo gęsta, a utwardzacz konsystencji rozpuszczalnika. Z tego powodu wymieszać bez bąbelków tego się nie da. Można jednak rozrzedzić żywicę na dwa sposoby.

Pierwszy to podgrzać, co skończy się wykipieniem twardej, wrzącej bąbelkowej masy po dodaniu utwardzacza. Nigdy nie ogrzewamy żywicy powyżej 20C! W dużej ilości może nawet dojść do samozapłonu.

Sięgamy więc po opcję numer 2, którą jest rozcieńczenie żywicy acetonem. Kompromisem jest tutaj osłabienie właściwości elektroizolacyjnych. Jednak to osłabienie przy niewielkim dodatku acetonu nie zrobi nam żadnej różnicy (np. z 45kV/mm spadnie na 40kV/mm).
Dodatek acetonu ma też jeszcze jedną ważną zaletę. Mianowicie żywica nie stwardnieje na kamień od razu tylko przez jakiś czas po związaniu będzie nieco plastyczna i da się łatwiej oderwać od ścianek.

Żywicę mieszamy w wysokim naczynku o małej powierzchni. To gwarantuje, że nie będzie bąbli, które to powstają na styku powierzchni z mieszadłem, a nie w głębi mieszaniny.
Jako mieszadła należy użyć grubszego okrągłego patyczka (ja używam chińskich pałeczek). Na pojemnik dobry jest słoik po oliwkach 5cm średnicy i 15cm wysokości.

2. Żywica przywiera do ścianek na mur beton. Tutaj z pomocą przychodzi pasta do pielęgnacji marmurowych nagrobków :P żeby dotrzeć w zakamarki można ją podgrzać i nałożyć pędzelkiem. Pasty nakładamy minimum 3 warstwy.

3. ŻYWICA PODCZAS WIĄZANIA NAGRZEWA SIĘ I TRZEBA ODPROWADZAĆ CIEPŁO LUB ZALEWAĆ STOPNIOWO PO MAŁEJ OBJĘTOŚCI CO KILKA GODZIN. W innym wypadku zrobią się bąbelki w objętości żywicy lub wykipi...

Wytłuszczony druk oznacza, że to właśnie tutaj poległem :lol:
Pomyślałem - może nie zrobią się bąbelki. No i się zrobiły.

Przed chytrym dolaniem żywicy



Po wydłubaniu zbąblowaciałej żywicy



Obecnie kolejna próba w trakcie zastygania więc CDN


Góra
   
 

PostNapisane: 4 lip 2015, 13:23 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Głucho i cicho tu... nawet nikt nie szydzi z moich niepowodzeń :lol:

Tak więc poległem panowie. Próba dorobienia wtyczki zakończyła się stworzeniem stałego wyprowadzenia. Zbyt mała staranność przy nakładaniu pasty do nagrobków :lol:
Ponieważ konektora wyjąć już mi się nie udało to przytwierdziłem go na stałe co by nie wyszedł przypadkiem podczas pracy pod WN.



Ten wąż zbrojony włóknem szklanym to żeby przewód WN się nie załamywał. Sam przewód to zwykły samochodowy 7mm do cewek zapłonowych.

Nowe połączenie spisuje się świetnie! Do tego stopnia, że upaliłem na nim półmostek na skm :(

Moim zdaniem upalenie półmostka było spowodowane pracą z tylko jednym transformatorem czyli na wyjściu był prostownik jednopołówkowy. Druga połówka doładowywała LC i skończyło się strzałem z IGBT, który oberwał szpilką.
Co myślicie o tej teorii? Ma to sens czy szukać powodów awarii gdzie indziej?
Na ten pomysł naprowadził mnie artykuł Warda http://www.stevehv.4hv.org/ccps1.htm

Wrzucam jeszcze zdjęcie nowego mostka mocy:



Tranzystory to 2MBI200NB-120
Chwilowo konfiguracja pod 230V do testów. Na zdjęciu jeszcze nie było transili 1.5KE440A, ale już są zainstalowane.
Składam też nowy sterownik na scalonych driverach, ale o tym później ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 4 lip 2015, 23:12 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Jest i wtyczka! Tym razem staranność w każdym detalu zaowocowała konektorem :D





Jutro testy...


Góra
   
 

PostNapisane: 7 lip 2015, 01:46 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Pierwsze koty za płoty. Dwa trafa podpięte w szereg zarówno od strony uzwojenia pierwotnego jak i wtórnego.

Przebiegi udało mi się wreszcie ustawić po dobie ślęczenia i dobierania rezystorów :evil: na koniec okazało się, że skopane było GDT :oops: Teraz nowe nawinięte już nie skrętką, a licą sprawuje się znakomicie.

Niepokoi mnie tylko jedna rzecz... rezystory bramkowe ustaliłem na 8R2 2W które strasznie się grzeją, aż nie da się ich dotknąć. Czego to może być wina? Slu na tych samych tranzystorach dał 2x8R 1/2W w szereg i nie miał problemów...

Zrobiłem też prosty miernik WN z rezystorów i uA-mierza. Moim zdaniem oszukuje z powodu oddziaływania elektrostatycznego.



Rezystor to 4x500M 2W więc wychodzi 2kV/1uA, ale pomiar jest tylko pomiędzy jednym trafem, a masą więc różnica potencjałów jest 2x większa, a to nie możliwe żeby tam było 120kV na tym filmiku.

Tutaj łuki. Pierwszy przy ok 40VAC sieci, a drugi przy 80VAC. Ma potencjał dziadostwo :D



Po kilkuminutowej zabawie radiator pod klockami ledwo ciepły :)

Jutro będą wyyyysokie napięcia. Dziś już za późno, bo głośne to cholerstwo bije po uszach strasznie w nocy ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 7 lip 2015, 09:08 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Coś mi się wydaje że uwalisz zaraz diody prostownicze w tych transformatorach, jeżeli nie masz rezystorów ograniczających prąd podczas zapalania łuku. Gwałtownie rozładowujesz pojemności kondensatorów w prostowniku i równie gwałtownie są ładowane. Jakie masz zenery i przekładnie transformatora, jakim napięciem zasilanie jest pierwotne ? Chodzi o transformator GDT.

Ps. u Ciebie też uA pokazuje dwukrotnie mniejsze napięcie ? :D Te moje 25KV i ok. 5cm odległość do zapalenia łuku :P



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

PostNapisane: 7 lip 2015, 14:05 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Tak rezystor niebawem zrobię :D

U mnie pokazuje za wysokie napięcie xD gdy wskazywał 30 uA to znaczy że na jednym trafie mam +60 kV a na drugim -60 kV a nie ma takiej możliwości przy zasilaniu z 80VAC i łuk zapala się z 4 cm
Z drugiej strony bez obciążenia i z kondensatorem filtrującym na wyjściu może takie napięcie być osiągane. Po zapaleniu łuku napięcie spada do zera.

Zasilanie mostka sterującego ze stabilizatora 36V przekładnia gdt 2:1 a zenery 18V

Gdt nawiąłem licą 0.12 mm. Uzwojenie pierwotne to 28 zwoja linką zrobioną z 5 sztuk tego drutu a wtórne to 14 zwoja linką zrobioną z 10 drucików. Pierwotne zrobione tak jak radziłeś czyli nawijane "podwójne" i potem łączone szeregowo w jedno uzwojenie.


Góra
   
 

PostNapisane: 7 lip 2015, 14:25 
***
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24.05.2010
Posty: 278
Lokalizacja: Jasło Rzeszów
Pochwały: 2
grzegorzewskipl napisał(a):
Tak rezystor niebawem zrobię :D
U mnie pokazuje za wysokie napięcie xD gdy wskazywał 30 uA to znaczy że na jednym trafie mam +60 kV a na drugim -60 kV a nie ma takiej możliwości przy zasilaniu z 80VAC i łuk zapala się z 4 cm


Pierwsze przebicie powietrze wymaga trochę wyższego napięcia, potem jak już utworzy się kanał plazmowy, to można ciągnąć łuk na większe odległości :) Dodatkowo te przyjęte 10kV jest przy określonych warunkach ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 7 lip 2015, 22:24 
Dołączył(a): 15.07.2014
Posty: 213
Tak tak jasna sprawa ;) temperatura, ciśnienie, wilgotność, przeciągi wszystko ma wpływ :D

Wrzucam zdjęcie rezystorów mocy. Jeszcze nie wyschły :P

Są to klocuszki z zaprawy gipsowej z zatopionymi elektrodami. Związany gips jako hydrat (oraz jeszcze z kilku innych względów) powinien w minimalnym stopniu przewodzić prąd. Jak dobrze to się okaże. Co prawda ja nie mam gipsu tylko jakiś wynalazek zwany zaprawą, ale zawiera on gips. Inne składniki mogą pomóc lub utrudniać :)



Jeden jest wlany w papierową tubę, a drugi to resztki wlane na Janusza w jakiś kapsel :) jutro wyprażę to na słońcu i sprawdzę ile to warte.

Slu co z tym GDT? Czemy te rezystory tak się grzeją? Może za długie przewody do konektorów tranzystowa? Dałem po 15cm ze względów konstrukcyjnych... a może za cienkie? Dałem 0.5mm średnicy drutu ze skrętki ethernet.


Góra
   
 

PostNapisane: 8 lip 2015, 15:09 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 8
Mówiłem żebyś dał 20-22V zenery. Prawdopodobnie będzie duża różnica.
Czemu nie odpisujesz na PW ? wysłałem Ci ofertę najbardziej opłacalnych z allegro rezystorów 10Kohm 5W których należało by zakupić jakieś 100, najlepiej 400 sztuk :D



Na Gadu-Gadu nie udzielam żadnych porad związanych z elektroniką ani chemią.
Do tego służy forum !!


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


cron


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO