Głośnik plazmowy AVT - TL494

Wszelkiej maści przetwornice, powielacze napięcia, trafopowielacze, transformatory WN itp. oraz związane z nimi zagadnienia.
Awatar użytkownika
hubot
Posty: 34
Rejestracja: 21 sty 2016, 22:31
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontakt:

Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: hubot »

W szkole postanowiłem sobie zrobić z nauczycielem głośnik plazmowy z kitu AVT. Z uwagi, że mi nie chcieli tam sprzedać tego kitu bo nie mieli jak zwykle w magazynie, to kupiłem części i płytkę uniwersalną w sklepie elektrycznym. Co sądzicie o schemacie, który Wam podałem w linku http://serwis.avt.pl/manuals/AVT2921.pdf? Czy jest bezpieczny? Czy nie ma żadnych przepięć na trafopowielaczu, zwarć w płytce sterującej, nieprawidłowych podłączeń itp. żeby miał mi się układ scalony grzać, MOSFET czy rezystory? Czy kondensatory elektrolityczne mają prawidłową polaryzację?
Awatar użytkownika
Yuri
Administrator
Posty: 763
Rejestracja: 22 mar 2013, 20:12

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Yuri »

Ten schemat jest skopany.

Wysterowanie tranzystora to kpina, w ogóle nie jest domykany jak należy... Trzeba by dodać coś w ten deseń:
2427261100_1451341838.png
Dopiero w tedy sterowanie klucza będzie poprawnie.

Ogólnie, to bardzo prymitywny flyback i cała ta topologia nie jest zbyt szczęśliwa (awaryjność, mała sprawność, klucz mocno obrywa). Ale po modyfikacji jak wyżej powinno w miarę działać, chociaż będzie dalej nieoptymalne...
Pomiędzy piny zasilania TL494 (równolegle między zasilanie a masę) dobrze by było dać kondensator ceramiczny 100nF i tantalowy lub MLCC kilkanaście µF, tak blisko scalaka jak się da.

Aha, MOSFET będzie potrzebował radiatora. Bardzo dużego.
Awatar użytkownika
hubot
Posty: 34
Rejestracja: 21 sty 2016, 22:31
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontakt:

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: hubot »

To poleć mi schemat jakiś żeby łuki elektryczne miały wygląd mniej więcej takiego czegoś https://i1.ytimg.com/vi/ebxtqXcCrf4/sddefault.jpg. Mówiliście że z trafopowielacza można wyciągnąć całkiem pokaźne natężenia prądu, więc przy napięciu 20 kV z kolorowego TV i dużym amperażu chyba powinno dać radę takie coś uzyskać?
Awatar użytkownika
Yuri
Administrator
Posty: 763
Rejestracja: 22 mar 2013, 20:12

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Yuri »

No do czegoś takiego to być potrzebował... Kilku trafopowielaczy i dość zaawansowanego sterownika/ Zabawa dla zaawansowanych. :P O ile ma być audio, same łuki można stosunkowo prościej osiągnąć.
IRFP460
Posty: 203
Rejestracja: 28 wrz 2015, 13:23

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: IRFP460 »

Ten na filmie to jest MOT, a nie łuk z trafopowielacza.
Co do reszty tematu - można zamiast tranzystora użyć do wzmocnienia sygnału drivera MOSFET.
Albo... można użyć MOSFETa o mniejszym ładunku bramki (czy jakoś tak) - wiem z doświadczenia, bo jak podłączyłem kiedyś IRFP460LC (chyba taki model) pod NE555 to śmigało, a zwykły IRFP460 się nie otwierał poprawnie.
Awatar użytkownika
hubot
Posty: 34
Rejestracja: 21 sty 2016, 22:31
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontakt:

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: hubot »

A dlaczego łuku elektrycznego z MOT-a nie można ciągle trzymać tylko na filmikach robią tak, że odsuwają drugi przewód od pierwszego aż łuk gaśnie?
Awatar użytkownika
Mania-C
Moderator
Posty: 820
Rejestracja: 2 paź 2010, 12:47

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Mania-C »

bo wytwarzają się duża ilość promieniowania UV (szkodliwe)
bo pochłaniają dużą ilość prądu w skutek czego łatwo jest przegrzać uzwojenia transformatora
bo MOT nie jest przystosowany do pracy w zwarciu w trybie ciągłym (jednoczesność = 1)

Są jeszcze inne
Awatar użytkownika
hubot
Posty: 34
Rejestracja: 21 sty 2016, 22:31
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontakt:

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: hubot »

A czy jak podczas zbliżania przewodów przewody się przypadkiem dotkną to czy postoje się pokaźny pokaz iskier i stopi się izolacja?
Awatar użytkownika
Yuri
Administrator
Posty: 763
Rejestracja: 22 mar 2013, 20:12

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Yuri »

IRFP460 pisze:Ten na filmie to jest MOT, a nie łuk z trafopowielacza.
Co do reszty tematu - można zamiast tranzystora użyć do wzmocnienia sygnału drivera MOSFET.
W tym przypadku to nic nie zmieni, to jakbyś leczył dziurę w zębie zmieniając pastę. :P

Driver na tranie czy scalony, tu da radę tak samo i jest niezbędny, a inny klucz nie uczyni tej prymitywnej topologii w żaden sposób lepszą.
IRFP460 pisze: Albo... można użyć MOSFETa o mniejszym ładunku bramki (czy jakoś tak) - wiem z doświadczenia, bo jak podłączyłem kiedyś IRFP460LC (chyba taki model) pod NE555 to śmigało, a zwykły IRFP460 się nie otwierał poprawnie.
Jak użyjesz innego klucza bez poprawy wysterowania to Ci kompletnie nic nie da, bo w tym układzie nie ma nic co by zamykało klucz, zero. NE ma chociaż parę komplementarną na wyjściu, tu nie ma nic co by zapewniało rozładowanie bramki, więc nie wprowadzaj w błąd, porównujesz dwa różne układy. :P
Grzegorzm2121
Posty: 49
Rejestracja: 16 sty 2016, 12:13

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Grzegorzm2121 »

Jak zewrzesz wyjścia trafopowielacza to już masz po kluczu czyli MOSFET trafi do krainy spalonych fet'ów :). Raz tak zrobiłem i tak się właśnie stało.

Jest to pewnie spowodowane tym ,że zwierając wyjścia płynie przez nie bardzo duży prąd powodując duży opór magnetyczny więc potrzebujesz więcej prądu do utrzymania napięcia.
Łuk elektryczny ma rezystancję i działa jak opornik więc ogranicza prąd.

Przy zasilaniu bez zabezpieczeń MOSFET się spali a przy zasilaniu z zasilacza z ograniczeniem prądowym - jak np. zasilacz laboratoryjny to układ przestanie działać.

(Proszę mnie poprawić jak jakieś głupoty powypisywałem. Poprawię się :) )
Awatar użytkownika
Yuri
Administrator
Posty: 763
Rejestracja: 22 mar 2013, 20:12

Re: Głośnik plazmowy AVT - TL494

Post autor: Yuri »

Wiesz co, w większości przypadków funkcję ogranicznika prądu pełnią indukcyjność rozproszenia i reaktancja uzwojeń transformatora (przynajmniej dla traf z TV). Co do rezystancji łuku... Jest bardzo mała, z zapalonym łukiem pracujesz praktycznie na zwarciu. ;)

Ciekawym zjawiskiem jest także, że np. Używając ZVS-a przy w pełni rozciągniętym łuku pompuje weń setki watów mocy, podczas gdy przy zwartych elektrodach prąd będzie tylko trochę wyższy od jałowego. Taki temat do przemyśleń. :)
ODPOWIEDZ