Polskie forum dyskusyjne poświęcone dziedzinie wysokich napięć, głównie transformatorom Tesli (SSTC, DRSSTC, VTTC, SGTC) oraz generatorom wysokiego napięcia.

Teraz jest 24 sty 2018, 00:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

PostNapisane: 11 sie 2012, 18:17 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Zejście ze stanem niskim poniżej określonego czasu jest DUŻO mniej groźne niż przekroczenie czasu trwania stanu wysokiego więc układ musi zabezpieczać przed jednym i drugim albo przed za długim czasem 1ki inny niema sensu zwyczajnie bo i tak rozwalisz. Co do UD2 to ja mam duże zastrzeżenia co do jego niezawodności. Zastosowanie LM311 wynika z zastosowania cewki regulacyjnej - jak dla mnie takie rozwiązanie jest bez sensu z prostego powodu - im większe klocki tym większa asymetria czasów włączania i wyłączania a wardowy układ regulacji nie pozwala tego skompensować bo niema osobnego opóźnienia dla zbocza narastającego i opadającego tylko jest regulacja wyprzedzenia przez zmianę indukcyjności cewki. Jeśli już to prościej było dać równolegle do tej cewki PRka. Natomiast jeśli chodzi o zabezpieczenie interruptera to podpowiem że ono musi ograniczać współczynnik wypełnienia a nie czasy a co do wardowego interruptera to starczy pomyśleć i dołożyć parę oporników przy potencjometrach żeby zablokować dostępny zakres regulacji na sensownych granicach :] oczywiście kombinujcie jak chcecie ja uważam że rozwiązania warda to jest partyzantka która ma uczynić driver jak najtańszym a to do niczego nie prowadzi dobrego. radzę postawić się na jego miejscu i zauważyć że skro ma się igbtki za darmochę albo za grosze to po co robić dobre drivery - "pierdyknie to wymienię co za problem i poco sobie życie przy uruchamianiu komplikować". Nie od dziś wiadomo że całkowitą eliminację szpilek można uzyskać przez napchanie snubberów na tranzystory tylko po co usuwać skutek jeżeli można usunąć przyczynę. Zauważcie że Hammer praktycznie zrezygnował ze snubberów w thumperze ich niema przykładowo są tylko transile na wszelki wypadek.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 18:48 
***
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30.11.2011
Posty: 69
Pochwały: 1
Przed zbyd długim stanem wysokim chroni OCD. Tylko powinien być jeszcze jeden przerzutnik w sterowniku tak jak u Warda resetowany kolejnym zboczem narastającym z interruptera a ustawiany przez OCD. Układ który przedstawiłem ma za zadanie ochraniać dr-ke w przypadku uszkodzenia interruptera. Kompensacja fazy faktycznie jest lepiej rozwiązana u Hammera niż u Warda. U Warda indukcyjność cewki jest regulowana rdzeniem lecz brakuje osobnej regulacji dla każdego zbocza.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 18:53 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 568
Pochwały: 4
U Warda brak tylko generatora czasu martwego, nie problem dodać jeśli komuś zależy (duże cegły w mostku). To co mi się nie podoba u Hammera to brak ogranicznika na wejściu drogiego komparatora, który w UD2 jest i pełni też rolę biasu - nie ma potrzeby zasilania symetrycznego ani stosowania wzmacniaczy rail-to-rail.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 19:00 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
"Przed zbyd długim stanem wysokim chroni OCD" BŁĄD i to kardynalny OCD chroni przed za wysokim prądem. Jeżeli podasz za długą jedynkę = dłuższą niż stałą czasowa OCD to rozwalisz IGBTki dlaczego ? a no dlatego że jak prąd spadnie poniżej ustawionego na OCD to tesla ruszy z powrotem po czym zostanie znowu zablokowania itd aż walną igbt ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 19:10 
***
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30.11.2011
Posty: 69
Pochwały: 1
To właśnie napisałem że powinien być jeszcze jeden przerzutnik resetowany dopiero kolejnym zboczem narastającym z interruptera.


W Hammerowskim sterowniku rzeczywiście brakuje ogranicznika sygnału na wejściu komparatora ale może jest przy samym przekładniku bo inaczej można upalić wejście w komparatorze.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 20:00 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Trzeba sobie tak dobrać przekładnik żeby nie upalić - proste ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 20:11 
***
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30.11.2011
Posty: 69
Pochwały: 1
Przy tak dobranym przekładniku będą problemy ze wzbudzeniem DR-ki. Podczas pierwszego cyklu napięcie z przekładnika może być poniżej ustawionego progu przełączenia komparatora ;) .


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 20:25 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Nie będzie problemów ze wzbudzeniem DRki ;)ponieważ próg przełączania komparatora jest rzędu nastu mV :) W każdym razie z przekładnikiem 1;170 nie ma problemów ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:06 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 751
Pochwały: 8
no dobra ale przecież można zrobić coś w rodzaju podanego przez RMa schematu masz ograniczone wejście do pewnej długości pulsu które kontroluje układ 4538 wiec dalej nie wiem co w tym złego przecież skrócić zawsze można :| na upartego to nawet można kolejny układ 4538 dołożyć + Nand + Inverter który stworzy minimalną długość stanu niskiego miedzy jedynkami. W czym dalej problem tkwi mamy czas x cykli oraz czas 0 powiedzmy min. np. = kolejnym 64cyklom (strzelam tylko dla przykładu) gdzie igbt odda ciepło.
Moim zdaniem można zrobić tani sterownik ale w rozsądnych granicach. Nie zawsze optymalizacja kosztów jest tak zabójcza jak Ty to opisujesz dzej w końcu świat nie kończy się na predikterze :D który jest dobry ale ... - no i tu zostawiam 3 kropy ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:30 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 568
Pochwały: 4
Co do układu bezpiecznika, można prościej chyba nawet. R1 ustala max czas trwania cyklu Ton a R2 minimalnego czasu Toff. Zamiast negatora Schmitta i AND/NANDa użyć 2/3 bramki NAND Schmitta układu 74HC132.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:30 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Ja nie mówię że nie ja już mam to dawno rozwiązane tylko trochę mnie bawi jak sobie życie utrudniacie i jak chcecie LM311 do sterownika w najważniejsze miejsca wkładać :D Cięcie kosztów zawsze prowadzi do pogorszenia walorów użytkowych co jest oczywiste jasne i proste bo kiedy księgowy zaczyna projektować urządzenie to dzieje się to co widać dzisiaj wszędzie dookoła np na rynku komputerowym czy elektroniki użytkowej :) oczywiście to co teraz się dzieje na świecie to jest skrajny przejaw tej choroby ale należy ją tępić w zarodku :D


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:35 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 05.04.2010
Posty: 568
Pochwały: 4
Tak oczywiście, ale ceny były by kosmiczne a na sprzęt mogli by sobie pozwolić nieliczni. A im mniej osób kupuje, tym mniej opłaca się wymyślać coś nowego. Postępu i rozwoju nie zatrzymasz i musisz się pogodzić z ich ceną.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:42 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 02.10.2010
Posty: 751
Pochwały: 8
Ojtam ojtam :) po prostu Dzej wybrałeś rudego 101 z pośród wszystkich dostępnych pojazdów jezdnych tego świata ... chodziło mi o to że w dzisiejszym świecie nie jest dostępny tylko lm311 i ad790 które to są dwoma skrajnościami ;)
(sorry za oftopa prostującego) ;)


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:43 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Nieliczni ? Chyba w polsce - kraju kombinatorów cyrkowców i złodziei w którym ponad 60% zarobionych przez obywateli pieniędzy kradnie państwo w postaci takich czy innych podatków, akcyz i składek a każda jedna inwestycja publiczna kończy się przekrętem. Z kosztami się godzę - to wam drogo za sterownik i chcecie oszczędzać nie mi mi tesle działają krokusowi też działają D321 też. Jeden taki był co stwierdził że mu predikter za drogi i mu tesla nie działa ale już się nawrócił podobno;) nie godzę się natomiast ze sprzedawaniem za 1000zł złomu którego produkcja kosztuje 100zł tylko po to żebym za 2 lata (albo rok jak krótsza gwarancja) musiał znowu kupować ten sam złom za 1000zł bo poprzedni jest nienaprawialny bo tak sobie jakiś pier... spec od marketingu i księgowości kreatywnej obliczył.


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:45 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10.08.2010
Posty: 123
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Ale się postów narobiło :)
Jak dla mnie to najprościej do Wardowskiego interruptera z linku poniżej:
http://www.stevehv.4hv.org/interrupter/intwbmsch.JPG
Dodać odpowiedni rezystor pomiędzy R4 a PIN 7, który ograniczy wypełnienie do powiedzmy tych 10% i po sprawie. Taki też interrupter zrobię na dobry początek.
Mam jeszcze pare pytanek, a mianowicie w Predikterze wejście na sygnał z interruptera jest optyczne, na początek wystarczy chyba wpuścić sygnał zwykłym koncentrykiem :?:
Również dziwi mnie trochę poziom sygnału z driverów UCC37321, które podłączone są pod +5V, ale przypominam sobie poprzedni post Dzeja, w którym pisał, że Predikter nie jest zoptymalizowany pod GDT. Rozumiem, że jednak czeka mnie drobna przeróbka polegająca na podciągnięciu VDD driverów do +15V. Czy może jest w tym jakiś haczyk :?: Z góry mówię, że mam zamiar sterować IGBT przez GDT, rdzeń z 3E25 ∅ zew 25 mm chyba się nada :?:


Góra
   
 

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:50 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 07.04.2010
Posty: 396
Pochwały: 6
Moja płytka jest pod tym kontem zmodyfikowana - co ja się nawalczyłem z durnym eaglem żeby zmienić jedno połączenie, przy takich operacjach wychodzi jego patologiczna natura :D Jestem szczęśliwy że na co dzień z niego nie korzystam :P


Góra
   
 

PostNapisane: 27 sie 2012, 17:10 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10.08.2010
Posty: 123
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
W ostatnim czasie trochę przysiedziałem nad małą DRką. Na początek zająłem się predikterem i modyfikacją jego PCB czyli zamiana VDD driverów z +5V na +15V. Niestety PCB wymaga jeszcze jednej modyfikacji, a mianowicie potencjometry są umieszczone zbyt blisko "górnego" 74AC14 przez co moja kość nie mieściła się w podstawce więc trzeba było dać dwie podstawki jedna na drugiej i odgiąć trochę potencjometry. Całość wyszła tak jak widać poniżej:

Komentarz: Predikter

Jak ktoś się dobrze przyjrzy to na fotce widać jeszcze stare przejściówki SO8->DIP8, w których głupio wpadłem na różnicach pomiędzy wyprowadzeniem pinów w obudowach i tu przestrzegam innych na przyszłość. Poprawiona fotka będzie za tydzień ;) PCB robione termotransferem, pomimo dwóch warstw wyszło prawie idealnie równo ale niestety moja drukarka dała ciała w kwestii wypełniania większych czarnych powierzchni (może ktoś gdzieś czytał jak zmodyfikować stery pod tym względem :?: ) i pojawiły się spore nadtrawienia przez co trzeba było wylać dużo cyny na PCB.

Po prekikterze przyszła kolej na interrupter. Zmodyfikowałem co nieco interrupter Steve'a, zrobiłem własne PCB i wyszło tak jak widać:

Komentarz: Interrupter góra


Komentarz: Interrupter dół

Z daleka wygląda jak jakiś mały samochodzik :P

Mostek zbudowałem na IRG4PC50UD, do tego transile 5x91V pomiędzy kolektor a emiter, transile 18V na bramkę i snubbery 2 uF

Komentarz: Full bridge


Komentarz: Gotowy full bridge


Kolejno wziąłem się za pierwotne. Finalnie wyszło 9 zwoii rurką CU M1E 6/1. Niestety panowie ze metalowego coś kiepsko odmierzyli bo brakło mi 5 cm, żeby nawinąć zwój zabezpieczający.

Komentarz: Uzwojenie pierwotne


W tym samym dniu co nawinąłem pierwotne dostałem gotowe wtórne i wziąłem się za pomiary. I tu niemiła niespodzianka. Gość, który nawinął wtórne chyba zrobił to nie do końca takim drutem jak chciałem i wyszło sporo zwoi za dużo, przez co rezonansowa spadła na tyle, że trzeba było zrobić nowy super mały torus aby wstrzelić się z rezonansową w okolice 70 kHz. No cuż, trudno, najwyżej kiedyś tam sam nawinę wtórne tak jak trzeba bo akurat został mi taki sam kawałek rury.

Mając już praktycznie wszystkie elementy wziąłem się za końcowe składanie.

Jako filtr wykorzystałem kondensator 6000 uF 350 VDC Siemensa.

Najwyższa pora więc na pierwsze testy na zasilaniu z odwrotnie podłączonego trafa od mikrofali :D

Komentarz: Pierwsze testy

Predikter ustawiłem trochę na wyczucie, zadałem czas martwy, ustawiłem OCD i na początek zamiast sprzężenia podłączyłem generator. Wszystko zadziałało od ręki, widać było dwa maksima rezonansowe w okolicach około 65 i 75 kHz (nie mierzyłem dokładnie). Pierwsza iskierka przy zasilaniu z 30 VDC:

Komentarz: First spark

Co ciekawe, wyładowanie dało się uzyskać tylko na nieuziemionym wtórnym. Jak tylko uziemiłem to z paru cm zrobiło się pare mm.
Posprawdzałem sobie przebiegi na mostku (ustawić wyzwalanie w moim oscyloskopie to spore wyzwanie przy takich przebiegach ale dało rady), wszystko wydawało się ok więc podłączyłem sprzężenie, drobne zmiany w ustawieniach prediktera i działa. No to skoro działa to pora przejść z trafa od mikrofali na autotrafo.

Wszystko podłączone, sprawdzone więc zabawę czas zacząć :twisted: OCD ustawione na 220 A więc podbijam napięcie na autotrafie obserwując jak ładnie rosną wyładowania :twisted: Zatrzymałem się na 260 VDC:

Komentarz: First run

Efekty jak dla mnie na first run caaaałkiem przyzwoite :D
Poniżej jeszcze filmik, wyładowania do uziemionego torusa, z którego to w planach miały wychodzić wyładowania a nie w niego uderzać...:



Całość pobiera z sieci około 820 W i jak na taką moc to wyładowania nie były jakość super długie (chyba). Tranzystory po takim 20 s wygrzewaniu były prawie zimne. Niestety trochę się śpieszyłem bo musiałem wyjechać na tydzień i nie znalazłem już czasu na zabawę z ustawieniami. Do zabawy wracam w sobotę.
Poniżej jeszcze trochę fotek.



Góra
   
 

PostNapisane: 27 sie 2012, 17:47 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24.12.2010
Posty: 178
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwały: 2
Daj sobie rezystor między wejściem interruptera w predikterze a masą.. w razie jakiegoś problemu zabezpieczy ci tranzystory..Z tego co widzę to puszczasz ją na bardzo dużych częstotliwościach.. możesz sobie czasami spalić mostek. Wydaje mi się że jest nie nastrojona... ja stroiłem tak: odpaliłem elektronikę i jeden zacisk pierwotnego dotykałem w różne miejsca uzwojenia pierwotnego (50v na mostku). Trzeba dążyć do najszybszego narastania prądu i dość płaskiego przebiegu. Jak już ustawimy odczep tak że iskra jest najdłuższa zwiększamy napięcie na mostku.. może się zdarzyć ze ocd zacznie skracać cykl i iskra znacząco zmaleje.. wówczas należy zwiększyć próg zadziałania ocd. U mnie cykl wygląda tak:

DSC07666.JPG


PS. ocd chciałem mieć ustawione na 200A a wyszło że tesla najbardziej lubi 400A


Góra
   
 

PostNapisane: 27 sie 2012, 18:46 
Administrator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10.08.2010
Posty: 123
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
BPS może i duży ale za to ładne i grube wyładowania. Mostek był prawie zimny na takim BPS więc myślę, że chyba nic mu się nie stanie. Co do strojenia to racja, nie miałem czasu się w to bawić ale obawiam się, że bez zmiany wtórnego nie będzie się jej dało dobrze dostroić, skoro brakuje mi zwojów w pierwotnym aby dostroić je do wtórnego, a przecież to pierwotne ma mieć niższą rezonansowa od wtórnego :!: a nie na odwrót.
Przebieg prądu u mnie jest znacznie krótszy i bardziej wybrzuszony.


Góra
   
 

PostNapisane: 28 sie 2012, 02:33 
Moderator
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24.12.2010
Posty: 178
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwały: 2
Mam takie małe pytanie.... używasz deadtime w predikterze? mam nadzieję że nie..bo jak pewnie wiesz deadtime działa tylko z półprzewodnikowym driverem nie z gdt


Góra
   
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


cron


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO